Rowerem przez Szlak Stu Jezior, cz. 2

Wielkopolski Szlak Stu Jezior

Gdyby ktoś, jeszcze dwa lata temu, powiedział, że będą podróżować i zwiedzać na rowerze to z dużą dozą wiarygodności odpowiedziałabym, że to niemożliwe. Mimo że od kiedy pamiętam, jeździłam na rowerze, to nigdy nie był on środkiem do przemieszczania się, tylko elementem aktywnego spędzania czasu wolnego…

Gdy po raz pierwszy wyjechałam na wyprawę rowerową nie przypuszczałam, że tak bardzo spodoba mi się ta forma podróżowania. A jednak! Dopóki czegoś nie spróbujesz, nie przekonasz się czy to polubisz. Polubiłam, a nawet pokochałam, dlatego w tym nietypowym, 2020 roku wybrałam się na jesienną wyprawę rowerową Szlakiem Stu Jezior. A jej kontynuację przeczytasz w tym wpisie…

Przeczytaj także: Rowerem przez Szlak Stu Jezior, cz. 1

Widok z trasy Szlaku Stu Jezior
Widok z trasy Szlaku Stu Jezior

Dzień 2: Baborówko – Sieraków

Pierwszy dzień podróży rowerem zakończyłam w Baborówku. Następnego dnia wyruszyłam z samego rana, ponieważ wiedziałam, że to będzie wyjątkowo długa i bardzo ciekawa trasa. Po pokonaniu pierwszych pięciu kilometrów dojechałam do miasta Szamotuły, które były pierwszym przystankiem na mojej dzisiejszej mapie. I tu zatrzymałam się na dłużej…

Krótka historia Szamotuł

Historia Szamotuł sięga 1231 roku, kiedy to pojawiła się pierwsza wzmianka o osadzie Stare Szamotuły. W źródłach po raz pierwszy Nowe Szamotuły zostały nazwane miastem w 1383 roku, ale istniały z pewnością wcześniej, ponieważ w 1306 roku utworzono parafię św. Stanisława. W II połowie XIV wieku Szamotuły należały do Sędziwoja Świdwy, z którego polecenia wybudowano murowany zamek, w miejscu dawnego – drewnianego.

Na początku XV wieku doszło do podziału szamotulskich dóbr oraz miasta na dwie części, pomiędzy synów Sędziwoja. Wincent Świdwa Szamotulski otrzymał południową część miasta wraz z zamkiem. Natomiast Dobrogost część północną, w której w II połowie XV wieku wybudowano drugi, niewielki zamek. W 1511 roku północna część miasta trafiła w ręce Łukasza II Górki, który na przestrzeni trzech lat (1518-1521) rozbudował zamek w stylu neogotyckim. Całość została otoczona murem obronnym z czterema basztami oraz fosą. To właśnie ten zamek zachował się do dziś wraz z jedną basztą – Basztą Halszki.

Baszta Halszki (inaczej baszta Czarnej Księżniczki) została wybudowana w XV wieku i jest najstarszym oraz najlepiej zachowanym obiektem zamkowym. Miała charakter obronny, ale ok. 1518 roku przystosowano ją do celów mieszkalnych. Baszta swoją nazwę zawdzięcza pięknej, ale nieszczęśliwej Halszce z Ostroga, która była w niej więziona przez 14 lat przez męża – Łukasza III Górkę.

Baszta Halszki, Szamotuły
Baszta Halszki, Szamotuły

Przełom XVI i XVII wieku to bardzo pomyślny dla rozwoju Szamotuł czas. Zamek został przebudowany w XVII wieku, a w XX wieku rewaloryzowany, przywracając mu gotycki wygląd. Obecnie mieści się w nim Muzeum – Zamek Gorków, które rozpoczęło swoją działalność w 1990 roku.

Muzeum - Zamek Gorków, Szamotuły
Muzeum – Zamek Gorków, Szamotuły
Muzeum - Zamek Gorków, Szamotuły
Muzeum – Zamek Gorków, Szamotuły

głównym budynku muzeum można zobaczyć dawne wnętrza siedziby magnackiej. Meble, dywany, tkaniny, przedmioty dekoracyjne oraz codziennego użytku, chińską porcelanę, zegary, rzeźby czy obrazy. W muzeum organizowane są także wystawy czasowe, w sali fortepianowej zaś koncerty, wykłady czy spotkania poetyckie. W sieni zamku znajduje się drzewo genealogiczne Szamotulskich oraz Górków, a także tablica fundacyjna z 1518 roku.

Gabinet Męski - Muzeum - Zamek Gorków, Szamotuły
Gabinet Męski – Muzeum – Zamek Gorków, Szamotuły
Wnętrze Muzeum - Zamek Gorków, Szamotuły
Wnętrze Muzeum – Zamek Gorków, Szamotuły

Będąc w Szamotułach warto odwiedzić także gotycki kościół Matki Bożej Pocieszenia i św. Stanisława, pochodzący z 1423 roku oraz Muzeum Archeologii Gazociągu Tranzytowego.

Muzeum Archeologii Gazociągu Tranzytowego, Szamotuły
Muzeum Archeologii Gazociągu Tranzytowego, Szamotuły

Po prawie dwugodzinnej wizycie w Szamotułach przyszedł czas na wyruszenie w trasę. Drugim punktem postojowym miała być miejscowość Ostroróg. Jednak analizując trasę i szukając szlaku, trafiłam na pałac w oddalonym o niecałe 3 kilometry Gałowie. Zdecydowałam się sprawdzić to miejsce…

Gałowo to wieś, położona przy drodze wychodzącej z Szamotuł w kierunku Pniew. W 1820 roku wybudowano tutaj pierwszą w całej Wielkopolsce, cukrownię. Obecnie Gałowo znane jest z parku ze starymi dębami, lipami czy klonem srebrzystym oraz znajdującego się w nim pałacu. Pałac w Gałowie został wybudowany w 1912 roku w stylu eklektycznym z elementami późnego klasycyzmu. Obecnie jest własnością Przedsiębiorstwa Rolniczo-Handlowego Gałopol. Można wejść do środka pałacu, ale jego zwiedzanie nie jest możliwe, ponieważ został zaadaptowany na pomieszczenia biurowe.

Pałac w Gałowie
Pałac w Gałowie

Gdy zaspokoiłam swoją ciekawość nowym miejscem, wsiadłam na rower, aby udać się do kolejnego. Miejscowość Ostroróg, w której zaplanowałam postój nad jeziorem oraz odwiedzenie tamtejszego kościoła. Niestety, nad jezioro nie udało się dojechać. Do miejsca, gdzie umownie znajdował się zamek, prowadzi droga przez tereny prywatne, na które nie ma wejścia.

Jeśli interesujesz się architekturą sakralną to w Ostrorogu warto zatrzymać się przy kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Wniebowziętej. Wzniesiono go na przełomie XIV i XV wieku jako budowlę późnogotycką. W 1776 roku został przebudowany w stylu barokowym. Kościół znajduje się nie tylko na rowerowym Szlaku Stu Jezior, ale także przy Drodze św. Jakuba.

Kościół Rzymskokatolicki Pw. Wniebowzięcia NMP, Ostroróg
Kościół Rzymskokatolicki Pw. Wniebowzięcia NMP, Ostroróg

Kolejne 10 kilometrów spędziłam na rowerze. Początkowo droga asfaltowa zaprowadziła mnie do miejscowości Wielonek, w której nawierzchnia szlaku zmieniła się w polną, utwardzoną, wzdłuż pól kukurydzy, o bardzo małym stopniu uczęszczania. Dodatkowo pogoda sprawiła, że z chęcią i przyjemnością przemierzałam kolejne kilometry. Odcinek był łatwy i lekki, a do tego bardzo malowniczy.

Przeczytaj także: 5 miejsc, które musisz odwiedzić w Krainie 100 Jezior

Po około 40 minutach dojechałam do Zajączkowa, gdzie szlak prowadził nad jezioro Zajączkowskie. Nieopodal plaży można zobaczyć późnobarokowy dwór, pochodzący z końca XVIII wieku. Wybudowano go w miejscu dawnego grodu, który znajdował się na półwyspie, dzięki czemu zyskał charakter obronny. Na początku XX wieku dwór został rozbudowany i w latach 80-tych przekształcony w ośrodek wypoczynkowy poznańskiego kuratorium oświaty. Po 2000 roku pałac zaczął podupadać i osiem lat później sprzedano go osobie prywatnej. Obecnie nie ma możliwości wejścia na teren pałacu.

Jezioro Zajączkowskie
Jezioro Zajączkowskie
Pałac w Zajączkowie
Pałac w Zajączkowie

Nie tylko Szlak Stu Jezior sam w sobie jest ciekawy, ale ilość miejsc oraz zabytków znajdujących się przy nim sprawia, że gdy tylko rozpędzisz się rowerem, już musisz zwolnić, aby zatrzymać się przy kolejnej atrakcji. Właśnie tak było, gdy ruszyłam z Zajączkowa. Kolejny postój zaplanowałam dokładnie 3,5 kilometra dalej – w miejscowości Psarskie.

Pewnie zdziwisz się, gdy napiszę, że godnym polecenia obiektem w tej miejscowości jest… kościół. Kościoły fascynują mnie same w sobie, jako budynki architektury sakralnej. Lubię je odwiedzać, ponieważ każdy ma swój wyjątkowy charakter i styl. A kiedy kryje się za tym jakaś ciekawa historia, tym chętniej do nich zaglądam.

Gotycka świątynia w Psarskim powstała w II połowie XV wieku, w miejscu dawnego, drewnianego kościoła. Niewielka, jednonawowa budowla z czerwonej cegły, do dzisiaj zachowała późnogotycką, zwartą bryłę architektoniczną z charakterystyczną, kwadratową wieżą z 1864 roku.

Kościół Rzymskokatolicki pw. NMP Wniebowziętej w Psarskiem
Kościół Rzymskokatolicki pw. NMP Wniebowziętej w Psarskiem

Do wnętrza kościoła prowadzą trzy późnogotyckie, ostrołukowe portale. Sklepienie gotyckie, gwieździste. W 1784 roku, w czasie remontu, dobudowano zakrystię oraz kruchtę. Wystrój świątyni to przykład sztuki późnego baroku, z charakterystycznymi, bogato zdobionymi, złoconymi ołtarzami.

Wnętrze kościoła w Psarskiem
Wnętrze kościoła w Psarskiem

Przede mną kolejne kilometry rowerowej przejażdżki. Tym razem celem był punkt widokowy w miejscowości Łężeczki, do której szlak prowadzi przez Białokosz. Można zrobić tutaj krótki postój, aby odwiedzić XIX-wieczny pałac. Malowniczo położony dwór nad brzegiem jeziora Białokoskiego, w otoczeniu lasów i pól uprawnych, to miejsce, w którym każdy złapie oddech i odpocznie od gwaru i hałasu dużego miasta.

Przed miejscowością Łężeczki warto zatrzymać się na punkcie widokowym, bowiem rozciąga się stąd panorama na jezioro Chrzypskie. To wzniesienie z zagospodarowanym miejscem obserwacyjnym, które od wielu już lat stanowi jedną z ciekawszych atrakcji Pojezierza Międzychodzko-Sierakowskiego. Z wzniesienia roztacza się widok na wieś oraz okolice polodowcowego terenu. Warto wiedzieć, że Jezioro Chrzypskie jest największym i najczystszym jeziorem w powiecie międzychodzkim, a jego powierzchnia to 304 ha i 15 m głębokości.

Centralnym punktem tego miejsca jest pomnik w formie obelisku w kształcie grzyba, który został odsłonięty 01.01.2001 roku, dokładnie minutę po północy. Właśnie dlatego jest nazywany „Pomnikiem III Tysiąclecia” lub „Grzybem XXI wieku”. Upamiętnia 10-lecie powstania Sierakowskiego Parku Krajobrazowego i 38-lecie Akademickiego Klubu Seniora PTTK z Poznania.

Punkt widokowy Łężeczki, pomnik w formie obelisku w kształcie grzyba
Punkt widokowy Łężeczki, pomnik w formie obelisku w kształcie grzyba

Ostatnim miejscem, które odwiedziłam tego dnia, była miejscowość Chrzypsko Wielkie. Atrakcyjnie położona, nad jeziorem Chrzypskim, jest ważnym ośrodkiem turystyczno-wypoczynkowym. Przez Chrzypsko Wielkie przebiegają cztery szlaki turystyczne, w tym dwa piesze i dwa rowerowe. Rowerowy, czarny Szlak Stu Jezior oraz trasa „Wokół jeziora Chrzypskiego” o długości 8 kilometrów. Pieszy, zielony szlak PTTK z Chrzypska Wielkiego do Lubosza oraz czarny szlak pieszy z Chrzypska Wielkiego do jeziora Liśnia.

DCIM/100MEDIA/DJI_0390.JPG

Będąc w Chrzypsku Wielkim warto zaplanować pobyt nad, wspomnianym wcześniej, jeziorem Chrzypskim oraz odwiedzić kościół pw. św. Wojciecha. Parafia jest jedną z najstarszych w Archidiecezji Poznańskiej. Pierwszy, drewniany kościół został tutaj wybudowany w XII lub XIII wieku. Obecna budowla jest przykładem jednego z ostatnich kościołów Wielopolski, który wybudowano w stylu gotyckim, w latach 1600-1609.

Kościół pw. św. Wojciecha, Chrzypsko Wielkie
Kościół pw. św. Wojciecha, Chrzypsko Wielkie
Kościół pw. św. Wojciecha, Chrzypsko Wielkie
Kościół pw. św. Wojciecha, Chrzypsko Wielkie

Wewnątrz kościoła warto zwrócić uwagę na kilka elementów. Przede wszystkim figurę Matki Boskiej na lwie, która pochodzi z 1360 roku, krzyż z XVI wieku, ołtarz główny w stylu barokowym z obrazem św. Wojciecha z 1863 roku oraz tablicę upamiętniającą ofiary I wojny światowej i walk o niepodległość.

Wnętrze kościoła w Chrzypsku Wielkim
Wnętrze kościoła w Chrzypsku Wielkim

Po odwiedzeniu Chrzypska Wielkiego, do pokonania został ostatni odcinek szlaku zaplanowany na ten dzień. Drogą krajową nr 133, przez Ryżyn i Lesionki, wciąż wzdłuż Szlaku Stu Jezior, dojechałam do Sierakowa. Zwiedzanie miasta zostawiam na kolejny dzień, tymczasem udaję się na zasłużony odpoczynek…

Drugi dzień wyprawy rowerowej zakończył się dystansem 58 km, a do miejsca docelowego dojechałam dopiero około 18:30. To był długi i pełen wrażeń dzień, po którym mój organizm domagał się odpoczynku. Tak wyglądała dzisiejsza trasa na mapie:

  • Start – Baborówko
  • numer 2 – Ostroróg
  • numer 3 – Białokosz
  • Finish – Sieraków
Szlak Stu Jezior - trasa Baborówko - Sieraków
Szlak Stu Jezior – trasa Baborówko – Sieraków

Przeczytaj także trzecią część z wyprawy rowerowej Szlakiem Stu Jezior

Obejrzyj film z całej wyprawy Szlakiem Stu Jezior:

Wpis powstał w ramach III edycji konkursu Turystyczne Mistrzostwa Blogerów, organizowanego przez Polską Organizację Turystyczną.

Marta MuszyńskaMarta Muszyńska

Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Zawodowo zajmuję się marketingiem internetowym. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem jest Kuba, Patagonia oraz Japonia. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - w butach biegowych lub na rowerze, a zimą na basenie lub łyżwach.

Zarezerwuj nocleg na Booking.com

Booking.com

O mnie

Nazywam się Marta i jestem autorką tego bloga. Miło mi, że tu jesteś :). Kilka słów o mnie… jestem podróżniczką z zamiłowania oraz „turystką” i redaktorką z wykształcenia

Podróże w 2020 roku

Facebok

Instagram