Email marketing powered by FreshMail

Pszczyna – perła księżnej Daisy, czyli co warto zobaczyć w mieście

Opublikowane przez Marta Muszyńska, , w Podróże

Czym byłyby Beskidy dla mieszczucha, gdybym nie odwiedziła kolejnego miasta. W drodze powrotnej z Beskidów do Poznania postanowiłam zrobić jeszcze jeden przystanek. Pszczyna… miasto, które zachwyciło mnie najbardziej! Dlaczego? O tym w dzisiejszym wpisie.

Pszczyna to niewątpliwie przepiękne miasto. Mimo, że gór w niej już nie zobaczymy to zachwyca bogatą historią i miejscami, które koniecznie trzeba zobaczyć. Nazywana jest Perłą Górnego Śląska, przede wszystkim ze względu na wachlarz atrakcji, które oferuje. Jednak to nie jedyne określenie miasta… Pszczyna nazywana jest także perłą księżnej Daisy. I z tą nazwą wiąże się krótka historia…

Pszczyna

Maria Teresa Oliwia Hochberg von Pless (bo tak brzmi prawdziwe imię księżnej Daisy) urodziła się w 1873 roku i uznawana była za jedną z najpiękniejszych kobiet epoki. Jako osiemnastolatka wyszła za mąż za dziedzica olbrzymiej fortuny, pszczyńskiego księcia Hansa Heinricha XV von Hochberg. Para posiadała kilka posiadłości na Górnym i Dolnym Śląsku. Zaliczał się do nich nie tylko zamek w Pszczynie, ale także zamek w Książu, pałacyk myśliwski w Promnicach czy kopalnie węgla kamiennego, zakłady przemysłowe oraz uzdrowisko w Szczawnie Zdrój, liczne folwarki, a nawet Browary Tyskie. Mimo, że zamek w Książu był uznawany za główną rezydencję, to księżnej Daisy nie przypadł do gustu. Wolała mniejszy pałac w Pszczynie, choć trudno było jej zrozumieć, dlaczego nie ma w nim ani jednej łazienki. To z jej polecenia pałac przebudowano tak, aby powstało kilka łazienek. Dzisiejsze wnętrza zamku w Pszczynie urządzone są dokładnie tak, jak za czasów Marii Teresy Oliwii Hochberg von Pless.

Muzeum Zamkowe w Pszzynie - widok od strony parku

O samym zamku przeczytacie poniżej. Niewątpliwie jest to jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc w całym mieście. Ale nie jedyne… Co warto zobaczyć w Pszczynie? Oto moje TOP 5 najciekawszych miejsc.

Rynek w Pszczynie

Doskonałym miejscem na odkrywanie uroków Pszczyny jest Rynek. Znajduje się w samym sercu miasta i jest przykładem średniowiecznego układu urbanistycznego. Rynek został wytyczony w XIII wieku i stanowił główny plan targowy miasta. Porastały go liczne drzewa, które po II wojnie światowej wycięto. Obecnie na placu, otoczonym przez młode platany, ustawiono replikę XIX-wiecznej studni. Współczesny rynek kształtem przypomina wydłużony prostokąt, który zwęża się lejkowato w ulicę Wojska Polskiego. To właśnie w tym zwężeniu była kiedyś brama miejska, zwana Niemiecką lub Opawską.

Obecna zabudowa rynku powstała po pożarze miasta, który miał miejsce w sierpniu 1748 roku. W ciągu kilku godzin całkowitemu zniszczeniu uległy kościoły, bramy miejskie, ratusz, szkoła, browar, młyn i zamkowa ujeżdżalnia. Wydarzenie to spowodowało, że Pszczynę odbudowano murowaną. I tak obecnie na rynku można zobaczyć neobarokowy kościół ewangelicki, który powstał w miejscu pierwszej świątyni protestanckiej z 1746 roku. Do kościoła przylega dwupiętrowy ratusz, gdzie niegdyś była warownia i więzienie, a obecnie znajduje się siedziba władz miejskich.

Kościół na rynku w Pszczynie

Charakterystycznym punktem na rynku jest także Brama Wybrańców, przez którą na zamek wjeżdżali królowie i rodzina książęca. Kiedyś były tutaj pomieszczenia wartowników, którzy strzegli bezpieczeństwa gospodarzy, dzisiaj w tym miejscu znajduje się Biuro Informacji Turystycznej. Ciekawostką jest, że znajdują się w niej audioprzewodniki do wypożyczenia, z którymi można zwiedzać Pszczynę. Niedaleko bramy, na ławeczce spotkać można księżną Daisy.

Księżna Daisy na ławeczce na Rynku w Pszczynie

Brama Wybrańców - Pszczyna

Muzeum Zamkowe w Pszczynie

Przechodząc przez Bramę Wybrańców można dojść do najważniejszego miejsca w całym mieście – Muzeum Zamkowego w Pszczynie. Pałac nazywany jest polskim Wersalem, ponieważ doskonale odzwierciedla wzory architektoniczne, które zostały zastosowane w podparyskiej rezydencji królów francuskich.

Początki Muzeum Zamkowego sięgają I połowy XV wieku. Wówczas znajdował się tu zamek gotycki z wałami ziemnymi i fosą, którego rolą była obrona miasta. Między XVI a XVIII wiekiem zamek został przekształcony w renesansową rezydencję, a po 1737 roku – w trójskrzydłowy pałac barokowy. Zamek wielokrotnie był przebudowywany i zmieniał swoich właścicieli. Obecny, neobarokowy wygląd to dzieło rodziny hrabiowskiej von Hochberg, która dobra pszczyńskie przejęła w 1846 roku.

Od 9 maja 1946 roku w zamku mieści się muzeum. Można w nim podziwiać ekspozycję oraz zrekonstruowane, z wielką starannością, magnackie wnętrza, pochodzące z XIX i XX wieku. Zalicza się do nich salony, galerie, prywatne apartamenty książęce czy bibliotekę. Eskpozycja obejmuje przede wszystkim oryginalne dekoracje, meble, zegary, dywany, lustra czy naczynia. Jednym z ważniejszych, odrestaurowanych niedawno pomieszczeń jest zbrojownia, która mieści się w najstarszej części zamku, czyli piwnicach gotyckich. W sześciu salach zgromadzono uzbrojenie zaczepne i ochronne od XV do początku XX wieku. Jest to nie lada gratka dla fanów dawnego uzbrojenia.

Zbrojownia - Muzeum Zamkowe w Pszczynie

Zbrojownia - Muzeum Zamkowe w Pszczynie

Wystawy stałe obejmują także „Gabinet miniatur”, gdzie zaprezentowano 200 miniatur, sylwetek i płaskorzeźb polskich z czasów XVI-XX wiek oraz wystawę „Znane i nieznane”, gdzie można podziwiać najcenniejsze zabytki ze zbiorów Muzeum Zamkowego w Pszczynie.

Więcej informacji o Muzeum Zamkowym można znaleźć na stronie http://www.slaskie.travel/Poi/Pokaz/3189/663/zamek-w-pszczynie

Muzeum Zamkowe w Pszczynie

Muzeum Zamkowe w Pszczynie - sypialnia księżna Daisy

Muzeum Zamkowe w Pszczynie - sala lustrzana

Muzeum Zamkowe w Pszczynie - biblioteka

Będąc w Zamku nie sposób ominąć rozległego parku krajobrazowego, który został założony w XVI wieku. Teren parku obejmuje 160 hektarów i jest podzielony na trzy części – Park Zamkowy, Park Dworcowy oraz Zwierzyniec (zwany także Dziką Promenadą). Było to drugie miejsce, które odwiedziłam będąc w Pszczynie. Mnóstwo tu dębów, buków oraz sosen, a wśród nich gdzieniegdzie umieszczone zostały elementy małej architektury, np. pawilon herbaciany czy brama chińska. To pozostałości po dawnych zainteresowaniach Hochbergów. Zresztą jeśli będziecie zwiedzać Muzeum Zamkowe na pewno zwrócicie uwagę na chiński salonik księżnej Daisy, który robi niesamowite wrażenie. Wizytę w parku warto zakończyć odwiedzając zabytkowe Stajnie Książęce, które zostały wybudowane w II połowie XIX wieku. Obiekt odrestaurowano w 2013 roku i przekazano Muzeum Zamkowemu.

Park w Pszczynie

Skansen Zagroda Wsi Pszczyńskiej

Miłośnicy drewnianej kultury ludowej także znajdą coś dla siebie w Pszczynie. Skansen Zagroda Wsi Pszczyńskiej jest główną atrakcją Parku Dworcowego. Po odwiedzeniu Skansenu i Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy czułam, że uwielbiam takie miejsca, w których można doświadczyć „żywej historii” pokazanej w bardzo prosty, ale i ciekawy sposób. W pszczyńskim skansenie zgromadzono obiekty architektury ziemi pszczyńskiej i najcenniejsze zabytki dawnej, wiejskiej zabudowy. I tak zwiedzając warto odwiedzić: kuźnię z Goczałkowic, wozownię z Miedźnej, spichlerz dworski z Czechowic (najstarszy obiekt skansenu z 1784 roku), chałupę z Grzawy, stodołę z Kryr czy młyn wodny z Bojszów. Każde pomieszczenie zostało odwzorowane na styl i wystrój obowiązujący w XVIII czy XIX wieku. Zgromadzono w nich mnóstwo przedmiotów codziennego użytku, świadczących o historii ziemi pszczyńskiej, które sprowadzono z okolicznych wsi.

Slansen Zagroda Wsi Pszczyńskiej - budynki

Skansen Zagroda Wsi Pszczyńskiej - budynki

Skansen rozbudowano w 2013 roku. To właśnie wtedy dobudowano np. młyn wodny, dzięki któremu można poznać tajniki pracy dawnych młynarzy. Zagroda Wsi Pszczyńskiej to miejsce o szczególnym znaczeniu historycznym i turystycznym. Znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej, który to łączy w sobie najciekawsze obiekty kultury sakralnej i świeckiej Górnego Śląska. Ciekawostką jest, że na terenie skansenu znajduje się pasieka, a dzieci szkół podstawowych oraz przedszkola mogą brać udział w warsztatach edukacyjnych „Sekrety Pszczół”. Moja wizyta w skansenie to nie tylko odwiedzanie pomieszczeń i zobaczenie ekspozycji, ale także chwila odpoczynku i odprężenia po całodniowym zwiedzaniu Pszczyny.

Skansen Zagroda Wsi Pszczyńskie - wnętrze budynku

Skansen otwarty jest przez cały rok, ale warto sprawdzić w jakich godzinach, ponieważ w każdym miesiącu godziny ulegają zmianie. Więcej informacji o skansenie Zagroda Wsi Pszczyńskiej znaleźć można na stronie: http://www.slaskie.travel/Poi/Pokaz/3154/658/skansen-zagroda-wsi-pszczynskiej-w-pszczynie

Skanse Zagroda Wsi Pszczyńskiej

Skanse Zagroda Wsi Pszczyńskiej

Pokazowa Zagroda Żubrów

To było pierwsze miejsce, które odwiedziłam będąc w Pszczynie. Dlaczego? Z prostego powodu… do Pokazowej Zagrody Żubrów warto wybrać się w godzinach karmienia żubrów, czyli o 10:00, 12:00, 14:00 oraz 16:00 (od kwietnia do października), w pozostałych miesiącach o jedną godzinę wcześniej. Nie chcąc tracić dnia, chwilę przed 10:00 byłam już w Zagrodzie, gdzie żubry zaczęły gromadzić się przy paśnikach.

Pokazowa Zagroda Żubrów, Pszczyna

Historia pszczyńskich żubrów sięga 1865 roku. Książę Jan Henryk XI Hochberg zafascynowany żubrami z Puszczy Białowieskiej zapragnął je mieć także u siebie, w Pszczynie. Doszło do wymiany – w zamian za cztery żubry, książę podarował Białowieży 20 pszczyńskich jeleni. Gdy po I wojnie światowej białowieskie żubry zostały wybite, pszczyńskie stado uratowało populację tych zwierząt. Obecnie w pszczyńskich lasach żyje około 40 żubrów. Ciekawostką jest to, że imiona pszczyńskich żubrów zaczynają się od liter PL, pochodzących od niemieckiego Pless, czyli Pszczyna.

Rodowód Plawianta, Pszczyna

Pokazowa Zagroda Żubrów to nie tylko kilku przedstawicieli największego ssaka, żyjącego w Europie. Można tu zobaczyć także jelenie, sarny, muflony, daniele czy osły, a także pawie indyjskie. Na terenie zagrody dostępne jest edukacyjne muzeum, które powstało z myślą o najmłodszych. W zagrodzie realizowane są także lekcje przyrodnicze oraz warsztaty edukacyjne „Tropem żubra” dla dzieci ze szkół podstawowych oraz przedszkoli.

Pokazowa Zagroda Żubrów czynna jest przez cały rok. Godziny otwarcia w każdym miesiącu są inne, dlatego przed przyjazdem warto sprawdzić, o której następuje zamknięcie zagrody. Więcej informacji o tym miejscu znaleźć można na stronie: http://www.slaskie.travel/Poi/Pokaz/3824/1118/pokazowa-zagroda-zubrow-w-pszczynie

Żubry w Pszczynie

Pokazowa Zagroda Żubrów - Pszczyna

Muzeum Prasy Śląskiej

Jedną z ulic odchodzącą od Rynku jest ulica Piastowska. To główny deptak w Pszczynie, przy którym, w kamienicy pochodzącej z przełomu XVIII i XIX wieku, urządzono Muzeum Prasy Śląskiej im. Wojciecha Korfantego. Pszczyna wielokrotnie była związana z jego działalnością. Wojciech Korfanty był przywódcą ludu śląskiego i twórcą najpopularniejszych gazet polskich na Śląsku – „Górnoślązaka” i „Polonia”. Z tego też powodu naturalnym faktem było to, że muzeum otrzyma imię właśnie Korfantego.

Muzeum Prasy Śląskiej im. Wojciecha Korfantego

W muzeum zobaczyć można przede wszystkim maszyny i urządzenia drukarskie, zrekonstruowany gabinet Wojciecha Korfantego, gdzie dostępne są oryginalne sprzęty, zdjęcia oraz egzemplarze gazet. Znajduje się tutaj także najstarsze, śląskie wydawnictwo prasowe. W piętrze, w Izbie Telemana zgromadzono instrumenty muzyczne z terenu Śląska. Zobaczyć tutaj można instrumenty używane dawniej w domach mieszczan, własnoręcznie wykonywane na pszczyńskiej wsi, ale także te, które wchodziły w skład orkiestry dętej.  Warto zwrócić szczególną uwagę na pozytyw z 1783 roku oraz piano de table z 1805 roku. Ciekawostką jest fakt, że Muzeum Prasy Śląskiej im. Wojciecha Korfantego to obiekt, który znajduje się na Szlaku Zabytków Techniki.

Muzeum Prasy Śląskiej - Pszczyna

Muzeum Prasy Śląskiej - miejsce pracy Korfantego

Muzeum Prasy Śląskiej - dawne gazety

Muzeum Prasy Śląskiej - dawne gazety

Muzeum Prasy Śląskiej - maszyny drukarskie

Muzeum Prasy Śląskiej - z najlepszym przewodnikiem

Byliście w Pszczynie? Jeśli tak, podzielcie się spostrzeżeniami i wrażeniami w komentarzu pod wpisem :)

Wpis powstał we współpracy z slaskie.travel

Tagi:

Marta Muszyńska

Marta Muszyńska

Blogerka, miłośniczka marketingu internetowego. Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem jest Zanzibar. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - na rowerze lub w biegowych butach, a zimą na łyżwach.
  • Iwona Gogulska

    Pszczyna jest przepiękna! Byłam ładnych kilka lat temu i myślę, że muszę powtórzyć tą wizytę. Zwłaszcza, że mój mąż jeszcze tam nie był :) Na pewno skorzystamy z Twoich wskazówek :)

  • Fru

    Będę musiała odwiedzić Pszczynę wiosną :) Bardzo lubię takie miejsca pełne staroci i blichtru :)

  • W Pszczynie byłam kilka razy i za każdym razem była to udana wizyta – ostatnio niestety trafiłam tam podczas Światowych Dni Młodzieży więc tłumy były nieziemskie i trudno się zwiedzało.

  • Mam wielka słabość do Pszczyny i już od długiego czasu planuję tam wpaść na zimowy weekend, bo jakoś mi się wydaje, że w pustym miasteczku pokrytym śniegiem, musi być niesamowita magia.

  • Naszymioczami.pl

    W Pszczynie byłam będąc dzieckiem, mało z tych wyjazdów pamiętam. Może na wiosnę tam wrócę. Dzięki za obszerną prezentację i informacje!

Co warto przeczytać?

  • U ludzi. Reportaże, opowieści i rozmowy

  • Tam, gdzie kończy się świat

  • Hiszpania. Fiesta dobra na wszystko
  • Widzieć więcej - Tony Kososki

  • Gruzja. W drodze na Kazbek i z powrotem
  • Niezbędnik podróżnika Beata Pawlikowska
  • Mała wielka Wyspa Wielkanocna
  • Wyklęte imperium. Irańskie opowieści - ALEKSANDRA LISEWSKA
  • Monsun przychodzi dwa razy - Janowska Anna
  • Wielki Szlak Himalajski. 120 dni pieszej wędrówki przez Nepal
  • Trzeci Biegun - Kamiński Marek
  • Busem przez świat. Australia za 8 dolarów - Lewandowski Karol
  • Chiny nie do wiary! - Lityńska Kinga

Dołącz do subskrybentów newslettera!

Email marketing powered by FreshMail