Chorwackie, małe miasteczka są bardzo klimatyczne. Szczególnie, kiedy nie oczekujesz od nich zbyt wiele, możesz się bardzo pozytywnie zaskoczyć. Taki właśnie był Nin. Bardzo urokliwy, z licznymi zabytkami przypominającymi o historii i kulturze tego malowniczego miejsca.
Nin, mimo swoich miniaturowych rozmiarów, jest popularnym miejscem, które chętnie odwiedzają turyści. Zawdzięcza to licznym kulturowo-historycznym zabytkom, przepięknym plażom, leczniczym błotom oraz popularnemu ośrodkowi turystycznemu, który znajduje się 2 km od Nin, w miejscowości Zaton, a wejście do niego kosztuje 30 kun.
Krótka historia miasta
Miasteczko Nin położone jest około 15 kilometrów od miasta Zadar. Umieszczone w płytkiej lagunie, całe miasto znajduje się na wysepce o średnicy 500 metrów. Nin to pierwsza stolica Chorwacji, pierwsze biskupstwo tego państwa oraz najstarsze, chorwackie miasto królewskie, w którym, przez wieki, port odgrywał kluczowe znaczenie.
W starożytności znajdowała się tutaj osada Liburnów, a następnie Rzymian. Od IX wieku Nin był siedzibą władców chorwackich, a od XIII wieku miasto znajdowało się pod panowaniem Wenecji. Po dewastacji w 1571 roku i 1646 roku, Nin został prawie całkowicie zniszczony. Powoli się odnawia, a dzisiaj zamieszkuje go 1500 mieszkańców.
Co warto zobaczyć w Nin?
Do starego miasta można wejść przez jeden z dwóch mostów oraz bramę miejską, wzdłuż której znajdują się ruiny murów miejskich. Jeśli planujesz odwiedzić Nin samochodem, to przy jednym z zabytkowych mostów znajduje się parking, na którym można zaparkować. Niestety parking jest płatny i kosztuje 8 kun za godzinę (o ile parkujesz w godzinach 7:00-17:00), w godzinach 17:00-23:00 koszt parkingu wynosi 20 kun za całość. W nocy parkowanie jest bezpłatne.
W obrębie murów miejskich, jednym z ważniejszych punktów będzie jedna z najmniejszych na świecie katedr – katedra św. Krzyża z IX wieku.
Obok niej, przy ulicy, która prowadzi do jednej z bram miejskich, stoi posąg słynnego biskupa Grgura Ninskiego. Posąg powstał w XX wieku i został stworzony przez jednego z najsłynniejszych rzeźbiarzy chorwackich – Ivana Mestrovicia. Ciekawostką jest fakt, że w jedynej w mieście lodziarni można kupić lody o smaku grgur – są przepyszne!
W mieście, na głównym placu miasta, znajduje się małe Muzeum Archeologiczne, w którym zobaczyć można znaleziska z okolic Ninu. W zbiorach znajduje się m.in. kopia chrzcielnicy księcia Viseslava oraz dwa starochorwackie statki z XI wieku.
Warto pospacerować także uliczkami Ninu, odwiedzić główny plac w mieście, na którym polecam zatrzymać się w Pizzerii Peperoni i zjeść jedną z najlepszych pizz, jakie miałam okazję kiedykolwiek jeść, zobaczyć ruiny rzymskiej świątyni, kościół parafialny św. Anselma z XVIII wieku, kaplicę gotycką św. Marceli, kościół św. Ambroza z XIII wieku, a przy dojeździe do Nin, warto wejść do znajdującego się na wzgórzu, w polu słynnego kościoła św. Mikołaja z XI wieku.
Nin znane jest także z leczniczych błot, z których w celach zdrowotnych korzystali już Rzymianie. Terapia leczniczymi błotami prowadzona jest w przyjemnym otoczeniu, a polega przede wszystkim na kąpieli i pływaniu w bardzo ciepłym morzu. Taka terapia zalecana jest szczególnie osobom, które cierpią na choroby reumatyczne, mają problemy z kręgosłupem, przy problemach niepłodności kobiet oraz różnych chorobach skóry.
A na zdjęciach kilka widoków z Nin:
Przeczytaj także: Zadar – chorwacka stolica zachodów słońca