Alicante – praktyczny poradnik po stolicy Costa Blanca

Alicante - praktyczny poradnik po stolicy Costa Blanca

Zima to czas, kiedy staram się, choć na kilka dni, uciec w ciepłe miejsce. W tym roku postanowiłam skorzystać z jesiennej promocji Ryanaira i odwiedzić kolejne miejsca w Hiszpanii, w których jeszcze nie byłam. Tym razem padło na Costa Blanca. W dzisiejszym wpisie będzie praktycznie o podróży do Alicante.

Stali Czytelnicy bloga wiedzą, że uwielbiam Hiszpanię. To kraj, w którym zdecydowanie mogłabym zamieszkać. Odwiedziłam go wielokrotnie, ale najlepiej wspominam swoją ubiegłoroczną, miesięczną podróż do Andaluzji, w której niewątpliwie jestem zakochana.

W tym roku postanowiłam wrócić do nauki hiszpańskiego, ponieważ ambitny plan na 2020 rok zakładał wyjazd na Kubę. Jednak, jak to w życiu bywa – plany, planami, a rzeczywistość okazała się jeszcze lepsza, ponieważ kupiłam bilety lotnicze do… Peru. Mam nadzieje, że nic nie stanie na przeszkodzie w realizacji kolejnego marzenia i od połowy maja, przez trzy tygodnie będę eksplorować ten kraj Ameryki Południowej. Tymczasem, wciąż jestem w Europie i zabieram cię na południe Hiszpanii!

Alicante to miasto położone w południowo-wschodniej Hiszpanii, na wybrzeżu Costa Blanca. Jest stolicą prowincji Alicante i drugim (po Walencji) co do wielkości miastem prowincji autonomicznej Walencja. Miasto leży u stóp skalistego wzniesienia, na którym wznosi się Castillo de Santa Bárbara. Długie, piaszczyste plaże, łagodny klimat oraz bliskość portu lotniczego sprawiają, że co roku Alicante odwiedza ok. miliona turystów.

Przeczytaj także: Co warto zobaczyć w Alicante?

Wzgórze z zamkiem Castillo de Santa Bárbara, Alicante
Wzgórze z zamkiem Castillo de Santa Bárbara, Alicante

Historia Alicante

Szukając informacji o Alicante trafiłam na zdanie, że to “miasto z burzliwą historią”. Na pewno z długą, ponieważ już w III w p.n.e. zatokę, nad którą leży miasto kolonizowali Fenicjanie i Grecy, którzy nazwali powstałą tutaj osadę „białą twierdzą” (Acra Lauke). W czasach Rzymskich powstało miasto Leukante czyli „miasto światła”. Za panowania Maurów, rozwój miasta nabrał rozpędu, dzięki portowi, który był jednym z ważniejszych w tej części Hiszpanii. Arabowie panowali tutaj w latach 718-1248 i pozostawili po sobie wiele zabytków. Jednym z najważniejszych był warowny zamek wybudowany na wzgórzu Benacantil, na wysokości 166 m n.p.m., u którego stóp powstało stare miasto Vila Vella. Maurowie nadali mu nazwę Al-Laqant, która z biegiem czasu została zaadaptowana do języka walenckiego jako obecne Alacant.

Po rekonkwiście, miasto przeszło w ręce Alfonsa X Mądrego – króla Kastylii i Leon. Zamek na wzgórzu otrzymał wówczas chrześcijańską nazwę św. Barbary (Castillo de Santa Bárbara). W 1249 roku Alicante stało się częścią Królestwa Walencji. Ferdynand Katolicki, król Hiszpanii, nadał tytuł Alicante jako miasta w 1490 roku. W czasach odkrycia Ameryki, było to jedno z ważniejszych, handlowych miast Hiszpanii, gdzie chętnie przyjeżdżała społeczność międzynarodowa. Jednak rozkwit Alicante był wielokrotnie burzony przez napady piratów berberyjskich, epidemie, wojnę o sukcesję w Hiszpanii czy wojny napoleońskie. Kluczowym elementem dla kolejnego etapu rozwoju miasta były doprowadzenie tutaj w 1858 roku linii kolejowej z Madrytu. Obecnie, Alicante jest miastem turystycznym, w którym bardzo ważną rolę odgrywa port i jest chyba jednym z najbardziej ruchliwych miejsc w całym mieście.

Alicante - widok z zamku na miasto
Alicante – widok z zamku na miasto

Jak dojechać do Alicante?

Od dawna myślałam o wyjeździe do Alicante. Jednak za każdym razem gdy sprawdzałam połączenia z Poznania do Alicante to ceny biletów były niebotycznie wysokie, w porównaniu z innymi miastami w Hiszpanii. Mocno rozwinięta turystyka oraz słoneczna pogoda niemal przez cały rok, sprawiły, że kierunek ten stał się mocno konkurencyjny, a bilety lotnicze – drogie. Grudzień pogodowo nie jest najlepszym miesiącem na wyjazd, ale sam fakt, że w Polsce temperatura wahała się w granicach 0-5°C, to sama myśl o tym, że na południu Hiszpanii będzie ok. 18°C przyprawia o szybsze bicie serca.

Do Alicante z Polski można dostać się na wiele sposobów. Bezpośrednie połączenia tanimi liniami lotniczymi Ryanair realizowane są z Gdańska, Poznania, Krakowa, Warszawy (Modlina) oraz Wrocławia. Można wybrać także Wizzair’a, który do Alicante lata z Warszawy (lotnisko Chopina). Mój wybór padł na Poznań. Nie zastanawiałam się długo nad zakupem biletów, ponieważ kosztowały 56 zł w jedną stronę. Wyjazd do Alicante odbył się w dniach 3-7 grudnia.

Alicante - widok na port
Alicante – widok na port

Jak dojechać z lotniska Alicante-Elche do centrum miasta?

Lotnisko Alicante-Elche położone jest ok. 10 km od centrum miasta. Przylatując do Alicante nie chciałam sprawdzać, jak funkcjonuje komunikacja miejska łącząca lotnisko z centrum, ponieważ samolot z Poznania wylądował o godzinie 23:00. W godzinach 23:00 – 7:00 autobus miejski z lotniska do centrum kursuje co godzinę, czyli kolejny były o północy. Wspominając swój późny przylot do Aten i samotną podróż nocnym autobusem do centrum, wolałam mieć spokojną głowę i skorzystałam z transferu lotniskowego, oferowanego przez miejsce, w którym zatrzymałam się na nocleg. Koszt wyniósł 20 euro. W podobnych cenach można złapać także taksówkę.

W drodze powrotnej postanowiłam skorzystać z lokalnego transportu. Z centrum Alicante na lotnisko odjeżdża autobus linii C6. Kursuje średnio co 20 minut. Cała trasa z Plaza Puerta del Mar do Aeropuerto zajmuje ok. 40 minut. Z racji bliskości głównego dworca kolejowego do pensjonatu, w którym się zatrzymałam, w drodze powrotnej na lotnisko wsiadłam do autobusu linii C6 na przystanku Salamanca – Estación de Tren. Bilet normalny w jedną stronę kosztuje 3,85 euro.

Autobus linii C6 - Alicante - lotnisko, Hiszpania
Autobus linii C6 – Alicante – lotnisko, Hiszpania

Komunikacja miejska w Alicante

Alicante to miasto, w którym komunikacja miejska jest dobrze rozwinięta. Mimo że sama nie korzystałam z niej zbyt często to przystanki autobusowe znajdują się na każdym kroku. Dworzec autobusowy (Estación de Autobuses) linii lokalnych i podmiejskich jest przy Muelle de Poniente, natomiast główny dworzec kolejowy (Estaciónde Tren) znajduje się przy Avenida Salamanca. Częściej podróżowałam pociągami, ponieważ poza samym zwiedzaniem Alicante, wybrałam się także do Elche oraz do Villeny i miejscowości Sax. Renfe to narodowy, kolejowy przewoźnik w Hiszpanii, który bardzo sprawnie funkcjonuje.

Ceny biletów komunikacji autobusowej:

  • bilet zwykły – 1,45 euro,
  • bilet na lotnisko – 3,85 euro (kupisz u kierowcy),
  • karta Turysty – 24-godzinna – 13 euro, 48-godzinna – 16 euro, 72-godzinna – 18 euro. W cenie jest nieograniczony dostęp do linii autobusowych TAM → TAM (czerwone autobusy), linii autobusowych TAM (niebieskie autobusy) i linii tramwajowych (TRAM) między Alicante, Playa de San Juan i El Campello,
  • karta Bono Concesional – można doładować kartę 10 przejazdami za 12 euro + koszt założenia karty 2 euro, ograniczeniem są linie, w których można jej używać,
  • karta Bono 30 dias – karta 30-dniowa w cenie 40 euro za nielimitowaną liczbę przejazdów (koszt założenia karty 4 euro),
  • karta Bono Móbilis Multiviaje – 8,70 euro (10 przejazdów), 26,10 euro (30 przejazdów) + koszt założenia karty 2 euro,
  • karta Bono Móbilis Jove – dla osób między 16 a 30 rokiem życia, 30 przejazdów w cenie 21,20 euro + koszt założenia karty 4 euro.

Po Alicante można poruszać się także tramwaj. Szybki tramwaj (Tram Metropolitano de Alicante) kursuje w północnej części wybrzeża – od Alicante do Denii, w której miałam okazję już być w czasie mojej podróży na Costa Blanca sprzed dwóch lat. Tramwaj (tramvia) powstał w miejscu dawnej kolejki wąskotorowej (Trenet de la Marina), która funkcjonowała od 1914 roku. Tramwaj dojeżdża do niemal wszystkich miejscowości tej części Costa Blanca.

Jak jeżdżą poszczególne linie tramwajowe:

  • Linia L1 prowadzi z centrum Alicante (Plaza Luceros) do Benidormu
  • Linia L2 obejmuje aglomeracje miasta Alicante (Plaza Luceros do Sant Vicent del Raspeig)
  • Linia L3 prowadzi z Alicante do El Campello
  • Linia L4 obejmuje aglomeracje miasta Alicante (Plaza Luceros do Plaza la Coruna)
  • Linia L9 z Benidormu do Denii
Mapa linii tramwajowej w Alicante i okolicach, Costa Blanca, Hiszpania
Mapa linii tramwajowej w Alicante i okolicach, Hiszpania

Warto zwrócić uwagę, że zostało wydzielonych 6 stref, które odpowiadają za ceny biletów:

  • ZONA A: Luceros – Poble Espanyol (metropolitana)
  • ZONA B: Pla Barraques – Costera Pastor
  • ZONA C: La Vila – Camí Coves
  • ZONA D: Terra Mítica – Olla Altea
  • ZONA E: Altea – Benissa
  • ZONA F: Benissa – Denia

Jeśli poruszasz się w ramach jednej strefy, cena biletu wyniesie 1,35 euro. Jeśli przez dwie strefy – bilet kosztuje 2,50 euro. Jeśli są trzy strefy 3,75 euro, cztery 4,85 euro, pięć 6,05 euro i sześć 7,15 euro. Dostępne są także zniżki oraz karnety – karnet 10 przejazdów kosztuje od 7,60 euro w ramach jednej strefy do 40,05 euro w sześciu strefach. Karnet 30 przejazdów kosztuje od 21,50 euro w ramach jednej strefy do 113,70 euro w ramach przejazdów we wszystkich sześciu strefach. Więcej informacji na stronie https://tramalicante.info/mapa.htm

Nocleg w Alicante

Alicante to miasto, w którym bez problemu znajdziesz nocleg. Wybór jest ogromny, z racji faktu, że jest to miejsce typowo turystyczne. Jeśli planujesz odwiedzić Costa Blanca w szczycie sezonu turystycznego – im szybciej zarezerwujesz nocleg, tym lepiej.

Przeszukując możliwości noclegu w Alicante, znalazłam zarówno hotele pięciogawiazdkowe, jak i hostele z pokojami wieloosobowymi. Zdecydowałam się na Train Station Rooms – pensjonat położony bardzo blisko głównego dworca kolejowego w Alicante. Wybór był przemyślany – zależało mi na tym, aby miejsce noclegowe było niedaleko dworca, ponieważ na zwiedzanie Alicante poświęciłam tylko półtora dnia, a w pozostałe dwa dni odwiedziłam Elche oraz Villenę i Sax.

Marta MuszyńskaMarta Muszyńska

Blogerka, miłośniczka marketingu internetowego. Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem jest Kuba, Patagonia i Filipiny. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - na rowerze lub w biegowych butach, a zimą na basenie lub łyżwach.

Zarezerwuj nocleg na Booking.com

Booking.com

O mnie

Nazywam się Marta i jestem autorką tego bloga. Miło mi, że tu jesteś :). Kilka słów o mnie… jestem podróżniczką z zamiłowania oraz „turystką” i redaktorką z wykształcenia

Podróże w 2020 roku

Facebok

Instagram