To nie jest miejsce dla Gringo – Sergiusz Prokurat

To nie jest miejsce dla Gringo – Sergiusz Prokurat

Opublikowane przez Marta Muszyńska, , w Recenzje książek podróżniczych

Gdy Sergiusz napisał do mnie maila z pytaniem, czy miałabym ochotę przeczytać jego książkę, moja odpowiedź nie mogła być inna… TAK! Kolejna opowieść o Ameryce Południowej, tym razem widziana oczami ekonomisty i historyka. Byłam tak ciekawa jego wrażeń i opinii o latynoamerykańskim kontynencie, że książkę pochłonęłam w kilka dni. Czy było warto? O tym przeczytacie poniżej.

Z ostatniej okładki…

„Ruszamy w niebezpieczną podróż… Witaj w krainie, w której żaden gringo nie będzie witany z otwartymi ramionami. Gringos odwiedzający Amerykę PołudniowąKolumbię, Peru czy Ekwador – powinni spodziewać się raczej wielu nieprzyjemności. Z nożem na gardle włącznie. Gdy wchodzisz do dżungli, miej się na baczności, gdyż za każdym kolejnym drzewem mogą kryć się niedobitki partyzantów czyhających na twój majątek. Uważaj, jeśli podążasz śladem produkcji liści koki, ponieważ na jego końcu czekają narkotykowe kartele, dla których jesteś tylko potencjalnym klientem. Albo niewygodnym świadkiem. Przeżyj trzęsienie ziemi i podziwiaj widoki ze szczytu nieopodal Machu Picchu i pozostałości inkaskiej cywilizacji, ale nie staraj się zrozumieć zawiłości południowoamerykańskiej polityki.

Zastanawiasz się, czy warto wybrać się w podróż do egzotycznych krajów Nowego Świata? Skoro jest tam niebezpiecznie, tubylcy nie darzą nas ciepłymi uczuciami, panują zwyczaje odmienne od naszych? Ależ jedź, ponieważ warto osobiście poznać ten fascynujący ląd, z którego pochodzą pomidory, ziemniaki, kakao! Tylko pamiętaj: jesteś tam gościem, nie konkwistadorem! Ta książka, podróżnicza relacja z krajów Ameryki Południowej, odkryje przed Tobą tajemnice historii tego kontynentu. Autor zdradzi Ci także odpowiedź na pytanie: Dlaczego mieszkańcy Ameryki Południowej nie znoszą gringo?

To nie jest miejsce dla Gringo - Sergiusz Prokurat

O czym jest książka?

To nie jest miejsce dla Gringo” to samotna wyprawa w głąb Ameryki Południowej. Sergiusz Prokurat wyrusza w latynoamerykański świat, aby odkryć wiele tajemnic skrywanych przez mieszkańców tego kontynentu. Na samym początku wyjaśnia Czytelnikowi, kim tak naprawdę jest Gringo. Mieszkańcy południowoamerykańskiego kontynentu określają mianem „Gringo” każdego obcokrajowca. Czy robią to słusznie?

Autor wyrusza w podróż przez Kolumbię, Ekwador i Peru. Zaczynamy od Kolumbii i nocnej wyprawy ulicami Bogoty. To jedna z najbardziej niebezpiecznych stolic Ameryki Południowej, chociaż w ciągu dnia zmienia swoje oblicze. Dalej do Ekwadoru – kraju blasków i cieni. To kraj szczególny, w którym znajdziemy różnorodną, dziką przyrodę (np. na wyspach Galapagos) oraz dżunglę, która daje możliwość spotkania z ludźmi odciętymi od cywilizowanego świata. W podróży nie mogło zabraknąć także Peru – kraju pełnego architektonicznych zabytków, które świadczą o wymarłej już cywilizacji Inków, a Machu Picchu to najlepiej zachowane inkaskie miasto.

Każdy rozdział to nie tylko subiektywne odczucia i wspomnienia Sergiusza z podróży. To także solidna dawka historycznej wiedzy, ubranej w ciekawy i interesujący sposób. Warto wnikliwie przez nią przebrnąć, aby zrozumieć latynoamerykańskie kraje. Autor pokazuje Czytelnikowi także zwyczaje, tradycje czy południowoamerykańską kuchnię. Na swojej drodze spotyka nie tylko lokalesów, ale także innych turystów pragnących poznać bliżej kulturę Ameryki Południowej. Jedną z nich jest Sarah – Amerykanka spotkana w hostelu. Kilkakrotnie okradziona twierdzi, że Ameryka Południowa to „podłe i niebezpieczne miejsce”. Inną, ciekawą postacią jest Polka – Aleksandra, która przyjechała na latynoski kontynent poszukując katastrof. I tak, jedno trzęsienie ziemi udało jej się… przespać.

Dla kogo?

Przede wszystkim dla miłośników i pasjonatów kontynentu latynoamerykańskiego. Fani tego regionu będą mogli przeczytać nie tylko o historii (chociaż tej jest dużo), dla także dowiedzieć się czemu Ameryka Południowa określana jest kontynentem pomyłek. Mnóstwo w niej paradoksów, o których większość z nas nie ma pojęcia.

Z drugiej strony, „To nie jest miejsce dla Gringo” powinna zainteresować wszystkich, którzy chcieliby odwiedzić Kolumbię, Ekwador czy Peru. Autorowi w ciekawy sposób udało się zobrazować odwiedzane miejsca, ich mieszkańców, zabytki, zwyczaje czy lokalną kuchnię. A temu wszystkiemu towarzyszą dziesiątki zdjęć, dzięki którym Czytelnik łatwiej może wyobrazić sobie miejsca, które planuje odwiedzić. To z pewnością spora dawka wiedzy, dla tych, którzy planują podróż na latynoamerykański kontynent. Gdyby moja znajomość hiszpańskiego była lepsza, już dawno bym tam poleciała…

Marta Muszyńska

Marta Muszyńska

Blogerka, miłośniczka marketingu internetowego. Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem jest Zanzibar. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - na rowerze lub w biegowych butach, a zimą na łyżwach.

Co warto przeczytać?

  • Wyklęte imperium. Irańskie opowieści - ALEKSANDRA LISEWSKA