Stay-In Apartament Aura I Gdańsk

Stay-In Apartament Aura I Gdańsk

Opublikowane przez Marta Muszyńska, , w Hotele

Miesiąc po moim ostatnim pobycie w Trójmieście, znowu odwiedzam te rejony. Tym razem nie nad morzem, a w samym sercu Gdańsku zamieszkałam w apartamencie Aura. Komfort, nowoczesność, spokój w okolicy i bliskość najważniejszych zabytków Gdańska to zdecydowane plusy. Czy znalazłam minusy? O tym przekonasz się czytając poniższą recenzję.

Gdańsk, Motława, widok z tramwaju wodnego F5

Przeczytaj także recenzję hotelu Mercure Gdańsk Posejdon

Podczas tej wizyty w Gdańsku miałam okazję zamieszkać… na wyspie. Dosłownie! Wyspa Spichrzów, bo właśnie tutaj znajduję się apartament Aura, w którym mieszkałam, powstała w 1576 roku po przekopaniu kanału Nowej Motławy. Położona w samym sercu Gdańsku, na wschód od Głównego Miasta, otoczona jest przez wody Motławy, Nowej Motławy i Opływu Motławy. Dlaczego wyspa Spichrzów? Od XIII wieku była przemysłową dzielnicą z licznymi spichrzami, których w XVI wieku było tutaj ponad 300. W 1945 roku została zniszczona przez Armię Czerwoną. Najważniejszym zabytkiem, który ocalał na wyspie jest Brama Stągiewna. Południowa część wyspy to Podwale Przedmiejskie z linią tramwajową i nowoczesną zabudową przeplataną licznymi nieużytkami i zrujnowanymi spichrzami. Natomiast z północnej części można podziwiać zabudowę Długiego Pobrzeża z Bramą Mariacką czy Bramą Chlebnicką, które znajdują się po drugiej stronie Motławy.

Wyspa Spichrzów - spichlerze

Lokalizacja

Apartament Aura, w którym miałam okazję spędzić kilka dnia, położony jest w południowej części Wyspy Spichrzów, przy ul. Toruńskiej 15. Na przestrzeni lat powstało tu mnóstwo nowoczesnych budynków, których przeznaczenie jest głównie turystyczne – większość jest wynajmowana dla turystów, odwiedzających miasto. Lokalizacja apartamentu jest idealna dla osób, które przyjechały zwiedzić Gdańsk. Kilkuminutowy spacer przez wyspę daje możliwość szybkiego dostania się na Stare Miasto, obserwując po drodze, jak zmienia się wyspa – tuż obok starych i zniszczonych spichlerzy, powstają kolejne osiedla nowoczesnych apartamentowców.

Apartament Aura położony jest 5 minut spacerem od przystanku tramwajowego (Chmielna), z którego odjeżdżają tramwaje numer 3, 8 i 9. Dworzec PKP i PKS oddalony jest około 2,3 kilometra od apartamentu, a lotnisko im. Lecha Wałęsy w Gdańsku – około 13 kilometrów.

Oto kilka odległości do najpopularniejszych atrakcji turystycznych:

  • Przystanek Tramwaju Wodnego „Żabi Kruk” – 300 metrów
  • Muzeum Narodowe w Gdańsku – 500 metrów
  • Baszta pod Zrębem – 500 metrów
  • Kościół św. Trójcy – 500 metrów
  • Długi Targ – 600 metrów
  • Fontanna Neptuna – 700 metrów
  • Długie Pobrzeże – 700 metrów
  • Ratusz Głównego Miasta – 700 metrów
  • Przystań jachtowa Marina Gdańsk – 700 metrów
  • Brama Nizinna – 700 metrów
  • Mała Zbrojownia – 850 metrów
  • Żuraw nad Motławą – 1 kilometr
  • Ratusz Staromiejski – 1,3 kilometra
  • Bazylika Mariacka – 1,3 kilometra
  • Narodowe Muzeum Morskie – 1,3 kilometra
  • Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina – 1,5 kilometra
  • Stadion Arena Gdańsk – 5,5 kilometra
  • Latarnia Morska Gdańsk Nowy Port – 7,1 kilometra
  • Plaża Stogi – 7,5 kilometra
  • Plaża w Brzeźnie – 8,9 kilometra
  • Archikatedra Oliwska – 9,8 kilometra
  • ZOO – 12,7 kilometra

Ze względu na bliskie położenie najważniejszych atrakcji turystycznych Gdańska, polecam przemieszczać się na pieszo. Aby zobaczyć Stare Miasto wystarczy kilka minut spaceru. Po drodze przechodzi się przez kilka mostków na Motławie, którą przepływa nie tylko tramwaj wodny, ale także z jej uroków aktywnie korzystają kajakarze czy miłośnicy rowerów wodnych. W okolicy znajduje się przystań (tuż przy moście, który jest przedłużeniem ulicy Ogarnej, w pobliżu Krowiej Bramy), w której można wypożyczyć sprzęt do pływania po Motławie.

Widok na Motławę i zabytki Gdańska z tramwaju wodnego

Mój apartament – Aura I

Warto o tym wspomnieć na samym początku – Aura Gdańsk to nazwa inwestycji, który oferuje mieszkania na sprzedaż. Jeśli interesuje cię apartamentem, w którym mieszkałam to zajrzyj na stronę www.stay-in.pl lub www.booking.commój apartament nazywa się Aura I.

Aura Gdańsk - widok z zewnątrz, Wyspa Spichrzów

Po przyjeździe na ul. Toruńską 15 pierwsze kroki skierowałam do biura, które znajduje się na parterze (zameldowanie jest możliwe od godziny 15:00). To właśnie tutaj dostałam klucze do mieszkania oraz pilota do garażu podziemnego, w którym mogłam zostawić samochód. Apartament Aura I (numer 121) położony jest na piątym piętrze nowoczesnego budynku. W bloku znajduje się całodobowa ochrona.

Mieszkanie składało się z dwóch pokoi – salonu z aneksem kuchennym, sypialni, łazienki i balkonu. Duże okna salonu i balkon wychodziły na stronę południowo-zachodnią, co oznacza, że mieszkanie było jasne i słoneczne, a widok na zachód słońca skradł moje serce.

Zdjęcie zachodu słońca

Jeśli chodzi o wyposażenie mieszkania to nie miałam się do czego przyczepić – opis ze strony internetowej w znacznym stopniu pokrył się z rzeczywistością. W salonie wszystkie niezbędne sprzęty, jak sofa, stolik, biurko z krzesłem do pracy, telewizor czy mini wieża, z której płynąca muzyka grała także w łazience (zamontowany był w niej dodatkowy głośnik). W kuchni znajdowało się wszystko, co potrzeba do przygotowania śniadania, obiadu lub kolacji – lodówka, kuchenka elektryczna, wszystkie niezbędne akcesoria i naczynia. Balkon był ulubionym miejscem odpoczynku i… jedzenia śniadań. Mimo, że w mieszkaniu znajduje się stół z czterema krzesłami, to stolik i dwa krzesła na balkonie w zupełności zaspokajały moje potrzeby. Poranna kawa z widokiem na Motławę i Gdańsk w zupełności mi wystarczyła. Sypialnia wyposażona była w duże, dwuosobowe łóżko, szafę oraz… mapę świata! Nie spodziewałam się podróżniczych akcentów, a tu taka niespodzianka. Możesz sobie wyobrazić jaka była moja radość, kiedy ją zobaczyłam. Łazienka była wyposażona standardowo – uzupełnieniem hotelowych łazienek była pralka, z której wynajmujący może dowolnie korzystać. W mieszkaniu dodatkowo znajduje się klimatyzacja, której zamontowanie było niewątpliwie dobrym rozwiązaniem, kiedy w letnie, gorące dni do godzin wieczornym apartament jest nagrzewany przez słońce.

Mieszkanie Stay-in Aura I, Gdańsk, Wyspa Spichrzów

Mieszkanie Stay-in Aura I, Gdańsk, Wyspa Spichrzów

Mieszkanie Stay-in Aura I, Gdańsk, Wyspa Spichrzów

Łazienka w mieszkaniu Stay-in Aura I, Gdańsk, Wyspa Spichrzów

Sypialnia w mieszkaniu Stay-in Aura I, Gdańsk, Wyspa Spichrzów

Wynajmując mieszkanie warto w pierwszej kolejności zapoznać się z obowiązującym regulaminem. Taki wynajem rządzi się innymi prawami niż pobyt w hotelu. Przede wszystkim należy pamiętać, że obowiązują tutaj zasady, jak w normalnym mieszkaniu, ponieważ w budynku część apartamentów zamieszkują mieszkańcy, dla których nie jest to tylko wakacyjny wypoczynek. Do najważniejszych elementów regulaminu zalicza się przestrzeganie ciszy nocnej, która obowiązuje od 22:00 do 6:00. Zawsze pobierana jest dodatkowo kaucja w wysokości 200-500 zł, która jest zabezpieczeniem ewentualnych roszczeń odszkodowawczych i podlega zwrotowi po zakończeniu pobytu. Od razu po przyjeździe warto sprawdzić stan techniczny sprzętów oraz zweryfikować czy w apartamencie dostępne są wszystkie akcesoria i sprzęty, które opisane zostały na stronie internetowej. Braki należy natychmiast zgłosić właścicielowi. W moim zabrakło kilku drobiazgów, które następnego dnia zostały uzupełnione. Jednak zgłoszona przepalona żarówka w łazience, do czasu mojego wyjazdu, nie została wymieniona. Warto tego dopilnować, aby ewentualne koszty napraw czy zakupów nie zostały pokryte z Twojej kaucji. Palenie papierosów w każdym apartamencie jest zabronione. Osoby nie przestrzegające tego zakazu zostaną obciążone opłatą w wysokości 300 zł, stanowiącą równoważność kosztów prania zasłon i narzut. Warto zapoznać się z pełnym regulaminem, który dostępny jest na stronie http://stay-in.pl/regulamin.html

Na pytanie, czy warto odpowiem, że… w Gdańsku zawsze warto :) A jakie są Twoje doświadczenia związane z krótkoterminowym wynajmem mieszkań?

Tagi:

Marta Muszyńska

Marta Muszyńska

Blogerka, miłośniczka marketingu internetowego. Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem jest Zanzibar. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - na rowerze lub w biegowych butach, a zimą na łyżwach.
  • Bradzo bardzo lubię wynajmować mieszkania/apartamenty w podróży :). Głównie dlatego, że mam kuchnię, gdzie mogę poszaleć, ale generalnie jakąś taką wolność większą czuję niż w hotelu – co jest na rzeczy, co nie? :)

    • To prawda :) Swoboda w takim mieszkaniu jest bardzo duża! Chociaż, ostatnio większość wyjazdów spędzam w hotelach, które także mają swoje plusy. Jednym z nich jest możliwość skorzystania z basenu czy siłowni, dzięki czemu podstawowe aktywności zostają zaspokojone nawet podczas pobytu w innym miejscu :)

  • Ola

    A ja w przeciwieństwie d o Filipa lubię hotele. Hotel jest uzupełnieniem całej atmosfery wyjazdu. Oczywiście może być pensjonat, motel itp ale niekoniecznie mieszkanie. Poza tym lubię mieć gotowe śniadanko :-) Ale faktycznie ten apartament wygląda fajnie no i jest w dobrym miejscu.

    • Tak, lokalizacja to zdecydowanie bardzo duży plus tego apartamentu :) Hotelowe śniadania są fajne, bo jest bogaty wybór, ale zawsze mam wrażenie, że jem na nich za dużo :D

  • Paulina Szałamacha

    Nigdy nie byłam w Gdańsku, ale szczerze rozważam opcję, by się tam przeprowadzić po studiach :D Pierw jednak wypadałoby odwiedzić to miasto, być może rozważę ten apartament jako miejsce wypadowe, bo lokalizacja mnie urzekła :)

    • Powinnaś to nadrobić jak najszybciej – Gdańsk jest przepiękny! :) Stare Miasto, ul. Piwna, spacer wzdłuż Motławy, tramwaj wodny, plaża w Brzeźnie i molo… jest co robić :)

  • Apartament wygląda bardzo schludnie i spełnia najważniejszy dla większości turystów punkt – jest blisko wielu atrakcji :) Sama bym tam chętnie przenocowała :)

  • Całkiem spoko apartament. Jednak wolę klasyczne hotele, człowiek im starszy, tym wygodniejszy!

Co warto przeczytać?

  • Wyklęte imperium. Irańskie opowieści - ALEKSANDRA LISEWSKA