Email marketing powered by FreshMail
„Mali książęta” Conor Grennan

„Mali książęta” Conor Grennan

Opublikowane przez Marta Muszyńska, , w Recenzje książek podróżniczych

Conor Grennan, autor oraz główny bohater książki wyjeżdża na trzy miesiące do nepalskiego domu dziecka. 29-letni Amerykanin nie ma pojęcia o opiece nad dziećmi, a pobyt w domu dziecka miał być tylko początkiem jego podróży dookoła świata. Jednak stał się początkiem czegoś wyjątkowego…

Książkę „Mali książęta” zaczęłam czytać w okresie świątecznym. Intrygował mnie tytuł i nie do końca wiedziałam o czym będzie. Już teraz wiem, że nie jest to typowa książka podróżnicza, ale oparta na faktach powieść o sytuacji dzieci w Nepalu. W latach 1996-2006 trwała tam wojna domowa pomiędzy siłami rządowymi a maoistowskimi partyzantami. Conor Grennan był wolontariuszem w Domu Małego Księcia w wiosce Godawari w 2004 roku, a więc w czasie wojny.

Szybko okazuje się, że dzieci mieszkające w domu dziecka mają rodziców, a same padły ofiarami handlu. Zostały zabrane ze swoich rodzinnych wiosek, aby przynieść zyski oprawcom. Conor, początkowo sceptycznie nastawiony do pracy w domu dziecka, po poznaniu dzieci, bardzo chce im pomóc. Jednak z powodu nasilającej się wojny domowej, został zmuszony wrócić do Stanów Zjednoczonych, gdzie założył fundację Next Generation Nepal, która funkcjonuje do dziś.

Po zakończonych działaniach wojennych, Conor wraca do Nepalu, gdzie zakłada swój dom dziecka i szuka rodzin „sierot”. Poza pracą społeczną, bohater odnajduje nie tylko wiele rodzin, ale także miłość. Z Liz dzielą ich tysiące kilometrów, ponieważ ona mieszka w Stanach. Ale dla chcącego nic trudnego!

mali_ksiazeta

Książka jest pełna humoru oraz zabawnych, ale także wzruszających sytuacji. Od pierwszych stron przykuwa uwagę Czytelnika, który pochłania stronę za stroną. „Mali książęta” to z pewnością nie nudna relacja z wydarzeń, ale obrazująca faktyczne realia Nepalu. Czytając książkę miałam ochotę wsiąść do samolotu i polecieć do Nepalu, aby pomagać takim dzieciom! Oczywiście nie zrobiłam tego, ale znalazłam stronę Conora Grennana, którą także Was zachęcam odwiedzić. Na końcu książki zostały zamieszczone zdjęcia, dzięki którym Czytelnik może zobrazować sobie wiele sytuacji, miejsc oraz osób, występujących w książce. Gorąco polecam wszystkim, którzy chcieli poznać Nepal z innej strony.

Tagi: , , , , ,

Trackback from your site.

Marta Muszyńska

Marta Muszyńska

Blogerka, miłośniczka marketingu internetowego. Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem jest Zanzibar. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - na rowerze lub w biegowych butach, a zimą na łyżwach.

Co warto przeczytać?

  • U ludzi. Reportaże, opowieści i rozmowy

  • Tam, gdzie kończy się świat

  • Hiszpania. Fiesta dobra na wszystko
  • Widzieć więcej - Tony Kososki

  • Gruzja. W drodze na Kazbek i z powrotem
  • Niezbędnik podróżnika Beata Pawlikowska
  • Mała wielka Wyspa Wielkanocna
  • Wyklęte imperium. Irańskie opowieści - ALEKSANDRA LISEWSKA
  • Monsun przychodzi dwa razy - Janowska Anna
  • Wielki Szlak Himalajski. 120 dni pieszej wędrówki przez Nepal
  • Trzeci Biegun - Kamiński Marek
  • Busem przez świat. Australia za 8 dolarów - Lewandowski Karol
  • Chiny nie do wiary! - Lityńska Kinga

Dołącz do subskrybentów newslettera!

Email marketing powered by FreshMail