Email marketing powered by FreshMail
Jak szukać tanich lotów? Test aplikacji FRU.pl

Jak szukać tanich lotów? Test aplikacji FRU.pl

Opublikowane przez Marta Muszyńska, , w Niezbędnik

Polacy coraz chętniej decydują się na samodzielne przygotowanie wyjazdu za granicę. Takie rozwiązanie jest nie tylko tańsze, ale może przynieść wiele satysfakcji z szukania lotów czy hoteli spełniających nasze oczekiwania. Dzięki temu, że tanie podróżowanie stało się modne, powstaje wiele udogodnień, które mają nam pomóc w wyszukiwaniu najtańszych opcji. Jednym z takich rozwiązań jest przygotowana przez FRU.pl aplikacja na Facebooku. Czas na przetestowanie!

Aplikacja do wyszukiwania tanich połączeń dostępna jest tutaj >> Po kliknięciu w link dostajemy prostą nawigację, która pokazuje krok po kroku, co będziemy musieli zrobić. A więc do działa – zakładamy alarm cenowy na tanie loty!

FRU.pl - test aplikacja do wyszukiwania tanich lotów

Ustawiając alarm na tani przelot, musimy wybrać trasę (skąd chcemy lecieć oraz jaki jest nasz cel podróży), termin (w tym przypadku ograniczamy się do wybranych miesięcy) oraz maksymalną cenę lotu (na szczęście obok, pod znakiem zapytania kryje się informacja, że cena dotyczy jednej osoby za przelot w dwie strony). I gotowe! A oto, jaki wybrałam zakres:

Ustawienia alarmu cenowego na tanie bilety lotnicze

I po kilku sekundach już miałam gotowe rozwiązanie podróży:

Wyniki alarmu cenowego w aplikacji FRU.pl

Aby przekonać się, że podana cena (od 324 zł) jest prawdziwa, klikam w „Zobacz loty” i przechodzę na stronę FRU.pl, gdzie dostaję kalendarz lotów w sierpniu, zakres cen w pozostałych, wybranych przeze mnie miesiącach oraz rozkład konkretnych lotów w najbliższym miesiącu z podaniem przewoźników oraz cen biletów.

Wyniki wyszukiwania tanich lotów na stronie www.fru.pl

Dodatkowo, po sprawdzeniu maila, alarm cenowy pojawił się także na mojej skrzynce pocztowej. Dzięki temu, jeśli nie miałam czasu na przejrzenie propozycji, które pojawiły się na Facebooku, to mogę wrócić do nich, zaglądając na maila.

Czy warto korzystać z takich rozwiązań?

Testując tę aplikację zaczęłam zastanawiać się czy warto korzystać z tego typu udogodnień i dla kogo została ona przygotowana.

Z jednej strony przyszły mi do głowy osoby, które nie mogą żyć bez Facebooka, dlatego aplikacja powstała na tym portalu społecznościowym. Większość z nas korzysta z niego przez kilka godzin dziennie i to właśnie tu poszukuje inspiracji na tanie przeloty, korzystając z różnego rodzaju stron-podpowiadaczy, które szukają lotów za nas. Taka aplikacja sprawia, że nie musimy lubić kilkudziesięciu stron i śledzić ich każdego dnia. Wystarczy założyć alert cenowy na interesujące nasz trasy i czekać na gotowe rozwiązanie. I jest to z pewnością duży plus, ponieważ nie musimy poświęcać czasu na samodzielne wyszukiwania przelotów na stronach wybranych przewoźników.

Z drugiej jednak strony zastanawiam się co z osobami, które nie korzystają z Facebooka? Zaproponowane przez FRU.pl narzędzie jest funkcjonalne i spełnia oczekiwania użytkowników (moje spełniło :) ), ale nie jest dostępne dla wszystkich. Wiem, że osoby, które nie korzystają z Facebooka są w mniejszości, ale jednak SĄ.

A Wy co o niej myślicie? Mieliście okazje już sprawdzić jak działa? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami :)

Tagi: , ,

Marta Muszyńska

Marta Muszyńska

Blogerka, miłośniczka marketingu internetowego. Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem jest Zanzibar. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - na rowerze lub w biegowych butach, a zimą na łyżwach.
  • Grzegorz Pietrzak

    Hm, rozwiązanie trochę dziwne, zważywszy że funkcjonalność alertów jest dostępna po prostu na stronach wyszukiwarek… No i mam trochę niesmak do FRU, robiłem w tym tygodniu test wyszukiwarek – http://goryiludzie.pl/poradnik/loty/wyszukiwarki – i inne portale były po prostu lepsze, nie żądając przy tym drakońskich prowizji.

Co warto przeczytać?

  • Julia w Australii - Raczko Julia

  • jak spełniać marzenia? Spróbuj niemożliwego - Michał Maj

  • Po drugiej stronie - Stefan Czerniecki
  • Końca świata nie było - Anita Demianowicz

  • Wataha w podróży. Himalaje na czterech łapach - Włodarczyk Agata
  • Z plecakiem przez świat. Vademecum podróżnika - Monika Witkowska
  • Księżycowa autostrada. Motocyklem przez Himalaje - Witold Palak
  • Kotlet na wynos, czyli autostopem za równik Mateusz Kotlarski
  • Piekło - niebo. Zrozumieć Koreę - Rafał Tomański
  • Monsun przychodzi dwa razy - Janowska Anna
  • Biel. Notatki z Afryki - Kydryński Marcin
  • Trzeci Biegun - Kamiński Marek
  • Busem przez świat. Australia za 8 dolarów - Lewandowski Karol
  • Chiny nie do wiary! - Lityńska Kinga

Dołącz do subskrybentów newslettera!

Email marketing powered by FreshMail