Email marketing powered by FreshMail
Co warto zobaczyć na Teneryfie? Miasta, cz. 2

Co warto zobaczyć na Teneryfie? Miasta, cz. 2

Opublikowane przez Marta Muszyńska, , w Co warto zobaczyć w...?

Teneryfa to nie tylko najsłynniejsza wyspa archipelagu Wysp Kanaryjskich, ale także słynąca wśród Europejczyków z doskonałej pogody, pięknych plaż i całorocznych imprez. Z powodu przypiętej „łatki”, podróżnicy często omijają to miejsce, wybierając mniej znaną Lanzarote czy Fuerteventurę. Jednak wyspa ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko kilka turystycznych kurortów. W dzisiejszym wpisie znajdziecie trzy miasta, które zdecydowanie trzeba zobaczyć na Teneryfie.

Przeczytaj także o cudach przyrody na Teneryfie

W pierwszej części miast, które warto zobaczyć na wyspie pisałam o Garachico, Santa Cruz de Tenerife oraz San Cristobal de la Laguna. Dzisiaj będzie o… przekonajcie się sami :)

La Orotava

La Orotava to inaczej Miasto Kwiatków. W mojej ocenie – jedno z najładniejszych architektonicznie i najciekawiej położonych miast na Teneryfie. Leży na wysokości 340 m n.p.m., w dolinie o nazwie Valle de Orotava Chociaż z wyjazdem do tego miasta kryje się pewna (nieprzyjemna) przygoda…

Krótka historia z La Orotavy…

Tego dnia w planach miałam odwiedzenie najpierw La Orotavy, a później Puerto de la Cruz. Podróżując po miastach na Teneryfie, często borykałam się z problemem, gdzie zaparkować. Tym razem było podobnie. Przy głównej ulicy zobaczyłam sznur zaparkowanych aut. Uznałam, że jeśli mieszkańcy tu parkują, to znaczy, że ja też mogę. Znalazłam wolne miejsce, tuż za przejściem dla pieszych, ale… na żółtych liniach. Niestety, po powrocie ze zwiedzania, przy moim samochodzie czekało dwóch policjantów. Pech chciał, że żaden z nich nie mówił po angielsku, a mój hiszpański nie jest na tyle dobry, abym mogła się z nimi porozumieć. Dostałam mandat… 200 euro! Chyba, że załapię się na promocję i jeśli zapłacę w ciągu 21 dni, to stawka zmniejszy się o 50%. Nie pozostało mi nic innego jak następnego dnia wybrać się do banku La Caixa i uiścić opłatę za mandat. Ale wróćmy do zwiedzania miasta…

Co warto zobaczyć w La Orotava?

La Orotava jest miejscem, w którym warto się zgubić. Szczególnie jeśli zdecydujemy się na piesze zwiedzanie. Jednym z najważniejszych miejsc, które warto zobaczyć w mieście jest Plaza de la Constitucion. To położony na styku zabytkowego śródmieścia i nowoczesnego miasta plac widokowy. Zobaczyć można na nim Convento de San Agustin z barokowym kościołem klasztornym. Warto przejść się schodami do Liceo de Taoro – pałacu z 1928 roku, gdzie obecnie ma swoją siedzibę prywatne stowarzyszenie kulturalne. Jardin Victoria (Ogród Victorii) ciągnie się tarasami w górę zbocza, gdzie w najwyższym punkcie mieści się mauzoleum Marquisa de la Quina Roja.

Stare Miasto w La Orotava, Teneryfa

Przy Plaza General Franco wznosi się neoklasycystyczny ratusz, a mnóstwo kwiatów dookoła zapowiada położony nieopodal ogród botaniczny. Hijuela del Botanico znajduje się tuż za ratuszem. W ogrodzie znaleźć można około 3 000 różnych gatunków roślin tropikalnych i podzwrotnikowych. Ogród nosi nazwę „córeczki botanika”, ponieważ jest „oddziałem” większego ogrodu z Puerto de la Cruz. Dalej, wzdłuż ulicy Hermano Apolinar, zatrzymuje się przy Plaza de San Francisco, gdzie wznosi się XVII-wieczny kościół oraz zakon.

Zabytkowe budynki w La Orotava

W mieście zachowało się wiele kolonialnych, zabytkowych kamienic – część z nich jest udostępniona do zwiedzania, a część została zaadaptowana na lokale gastronomiczne czy hotele. Najsłynniejszą, zabytkową kamienicą La Orotavy jest XVII-wieczna Casa de los Balcones, która słynie z doskonale zachowanych, drewnianych balkonów, które można podziwiać z wewnętrznego patio. Tuż obok znajduje się Museo de las Alfombras (Muzeum Dywanów), w którym można dowiedzieć się nieco o historii lokalnej tradycji tworzenia dywanów z kolorowego, wulkanicznego piasku i płatków kwiatów. Nieopodal, po drugiej stronie ulicy znajduje się Casa del Turista – również warta zobaczenia.

Casa del Turista, La Orotava, Teneryfa

Przy Plaza Casanas znajduje się XVIII-wieczny kościół Nuestra Senora de la Concepcion, uznawany za jedną z najpiękniejszych, barokowych świątyń na całym archipelagu Wysp Kanaryjskich. Spacer po mieście warto zakończyć na calle Tomas de Zerolo, gdzie znajduje się wiele XVII- i XVIII-wiecznych rezydencji, a na samym jej końcu zobaczyć można kościół Santo Domingo oraz Museo de Artesania Iberoamericana (Muzeum Rękodzieła Iberoamerykańskiego).

La Orotava, Teneryfa

Puerto de la Cruz

Niedaleko La Orotavy, po drugiej stronie autostrady TF5, nad oceanem położone jest Puerto de la Cruz – wypoczynkowa miejscowość, uznawana za słoneczny punkt północnej Teneryfy. Niestety podczas mojego, kilkugodzinnego zwiedzania miasta słońca było bardzo mało, częściej padał deszcz. Pod koniec listopada pogoda na wyspie bywa zdradliwa, szczególnie w północnej części. Mimo wszystko z chęcią zdecydowałam się odkryć uroki Puerto.

Krótka historia Puerto de la Cruz

Początki miasta sięgają XVI wieku. Wówczas Puerto de la Cruz pełniło rolę portu dla La Orotavy. Zyskało na znaczeniu także po zalaniu przez lawę portu w Garachico w 1706 roku. Pisałam o tym, we wpisie: Co warto zobaczyć na Teneryfie? Miasta, cz. 1. Nazwa Puerto de la Cruz pochodzi najprawdopodobniej od krzyża wiszącego na Casa de Aduana (budynek dawnego Urzędu Celnego). Na budynkach, na Starówce w Puerto można znaleźć ponad trzydzieści krzyży, które upamiętniają uzyskane przez miasto prawa miejskie.

Miasto było kolebką turystyki na Teneryfie. XIX wiek to czas, kiedy przyjeżdżali tu botanicy i pisarze, chcący poczuć kanaryjski klimat, zobaczyć egzotyczną roślinność oraz zaznać odrobiny spokoju, a turystów przyciągało pierwsze na Wyspach Kanaryjskich sanatorium. Największy turystyczny boom nastąpił pod koniec XIX wieku, kiedy zaczęto budować hotele – wówczas powstał Grand Hotel Taoro, a zabytkowe kamienice w centrum zaczęto przeobrażać w miejsca dla podróżników.

Co warto zobaczyć w Puerto de la Cruz?

Mimo, że Puerto de la Cruz uznawane jest za kurort to miejsc warto odwiedzenia jest tutaj bardzo dużo. Po nieprzyjemnej przygodzie w La Orotavie, bardzo pilnowałam się z tym, gdzie zaparkować. Znowu wybrałam główną ulicę, ale tym razem nie było na niej żółtych pasów, a miejsce było przystosowane dla samochodów. Liczyłam na to, że tym razem nie zobaczę różowej karteczki za wycieraczką. Z mapą w jednej dłoni i aparatem w drugiej ruszyłam na zwiedzenia miasta!

Zwiedzanie Puerto de la Cruz, Teneryfa

Centralnym punktem jest Plaza del Charco (Plaz Kałuży), nazwany tak z powodu sztormów, które często zalewają to miejsce. Wokół zobaczyć można stare kamienice i nowoczesne budynki, w dookoła placu rośnie mnóstwo egzotycznej roślinności. To właśnie tutaj schowałam się przed deszczem. Calle Quintana prowadzi do kościoła San Fracisco, który ściśle przylega do Ermita de San Juan. Kapliczka została wybudowana w 1559 roku i jest najstarszym budynkiem w mieście. Nieopodal znajduje się plac z XVII-wiecznym Nuestra Senora de la Pena de Francia, który uznawany jest za główny kościół w mieście. Warto wejść do środka tej trójnawowej świątyni i zobaczyć barokowy ołtarz oraz drewniane sklepienie.

Pomnik na placu w Puerto de la Cruz, Teneryfa

Port rybacki to kolejne miejsce, które powinno znaleźć się na liście miejsc, które warto zobaczyć w Puerto de la Cruz. W porcie z pewnością każdy zwróci uwagę na rzeźbę handlarki rybami. To właśnie tu znajduje się jeden z najładniejszych budynków – Casa de Aduana (Dom Celny), gdzie mieści się biuro informacji turystycznej, sklep z rękodziełem oraz Centrum Studiów Hiszpańskich. Budynek z drewnianymi balkonami pochodzi z 1620 roku i jest doskonałym przykładem architektury kanaryjskiej.

Wybrzeże w Puerto de la Cruz, Teneryfa

Puerto de la Cruz

Główny plac przy porcie w Puerto de la Cruz

Calle de la Lonja poprowadzi nas nie tylko do Casa de Miranda – jednej z najpiękniejszych, XVIII-wiecznych miejskich rezydencji, ale także do Plaza Europa – placu, z którego można podziwiać panoramę miasta. Punta del Viento, położone kilkaset metrów dalej to kolejne miejsce warto odwiedzenia. To właśnie tu rozpoczyna się nadmorski deptak San Telmo, zakończony białą kapliczką z 1780 roku, która wyznacza koniec zabytkowej części Puerto de la Cruz. Poza zabytkami warto odwiedzić także miejskie parki. Jednym z nich jest Jardin Botanico. Założony w 1788 roku, przez hiszpańskiego króla Karola III ogród jest jedną z najstarszych atrakcji Puerto de la Cruz. Pierwotne miał być miejscem dla roślin przewożonych z egzotycznych krajów do Hiszpanii. Obecnie rośnie tutaj ponad 200 gatunków roślin i drzew.

Słońce i palmy w Puerto de la Cruz

El Medano

El Medano, niewielka miejscowość wypoczynkowa położona w południowej części wyspy, jest idealnym miejscem dla osób, które lubią plażowanie w kameralnym gronie. Dwie plaże są znacznie mniej oblegane niż w innych, nadmorskich kurortach, np. Los Cristianos czy Playa Americas. Jednak miasteczko słynie z nieustannie wiejących wiatrów, dzięki którym panują tu doskonałe warunki do uprawiania windsurfingu i kitesurfingu. Na samym końcu głównej plaży wyrasta wulkan Montana Roja. Teren ten jest objęty ochroną jako rezerwat przyrody. Wejście na szczyt jest możliwe i warte polecenia.

Pomimo, że El Medano jest bardzo małym kurortem, to każdy turysta znajdzie tu wszystko, co mu potrzebne – z biurem informacji turystycznej włącznie. Radzę uważać na silny wiatr, szczególnie na plaży, ponieważ piasek jest bardzo drobny i może dostać się w dosłownie każde miejsce. W moim przypadku był to aparat, który po powrocie do Polski oddałam do czyszczenia.

El Medano - Teneryfa

El Medano - raj dla windsurferów, Teneryfa

Przeczytaj także: Teneryfa – praktyczny przewodnik po wyspie

Tagi:

Marta Muszyńska

Marta Muszyńska

Blogerka, miłośniczka marketingu internetowego. Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem jest Zanzibar. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - na rowerze lub w biegowych butach, a zimą na łyżwach.

Co warto przeczytać?

  • U ludzi. Reportaże, opowieści i rozmowy

  • Tam, gdzie kończy się świat

  • Hiszpania. Fiesta dobra na wszystko
  • Widzieć więcej - Tony Kososki

  • Gruzja. W drodze na Kazbek i z powrotem
  • Niezbędnik podróżnika Beata Pawlikowska
  • Mała wielka Wyspa Wielkanocna
  • Wyklęte imperium. Irańskie opowieści - ALEKSANDRA LISEWSKA
  • Monsun przychodzi dwa razy - Janowska Anna
  • Wielki Szlak Himalajski. 120 dni pieszej wędrówki przez Nepal
  • Trzeci Biegun - Kamiński Marek
  • Busem przez świat. Australia za 8 dolarów - Lewandowski Karol
  • Chiny nie do wiary! - Lityńska Kinga

Dołącz do subskrybentów newslettera!

Email marketing powered by FreshMail