Rodos – co warto zobaczyć na wyspie?

Co warto zobaczyć na Rodos?

Rodos zwiedziłam wzdłuż i wszerz. Wszystko za sprawą wypożyczonego samochodu, który okazał się niezbędny w czasie podróży po greckiej wyspie. Wyprawy z polskim biurem podróży do najważniejszych atrakcji turystycznych były tak drogie, że nie zdecydowałam się na żadną z nich. Wolałam odwiedzać te miejsca na własną rękę z przewodnikiem książkowym. Oto moja TOP lista:

Rodos

Oczywiście na pierwszym miejscu postawiłam stolicę greckiej wyspy, jednak ma ona do zaoferowania tyle atrakcyjnych miejsc, że postanowiłam opisać ją w osobnym wpisie :). Tutaj znajdziesz informacje o tym, co warto zobaczyć w mieście Rodos

Rodos - stolica greckiej wyspy Rodos

Przeczytaj także Rodos – praktyczny poradnik dla podróżujących

Lindos

Lindos położone jest w centralnej części wschodniego wybrzeża wyspy i należy do jednej z najważniejszych atrakcji turystycznych Rodos. Świadczy o tym nie tylko położenie miasta, ale także kolor domów, których biel widać już z daleka. Lindos zamieszkuje około 800 Greków, dlatego częściej można tu spotkać tłumy turystów niż rodowitych mieszkańców.

Będąc w Lindos warto pospacerować wśród labiryntu wąskich uliczek. Jednak do najciekawszych miejsc należy Akropol, czyli góra zamkowa, z której rozpościera się widok na Rodos oraz pobliskie wyspy. Ponadto na szczycie wzgórza zachowały się narzędzia z krzemienia pochodzące z epoki kamiennej, a także twierdza rycerzy zakonnych. Antyczne budowle odkryto dopiero w XX wieku.

Na szczególną uwagę zasługuje także kościół, położony w centrum Lindos. Zdobi go 80 fresków, przedstawiających sceny biblijne. Świątynia została wzniesiona w XV wieku.

Lindos - jedno z najpiększych miejsc na Rodos

Lindos - perełka turystyczna Rodos

Prasonisi

Na południowym krańcu Rodos znajduje się Prasonisi, czyli „zielona wyspa”, która staje się także półwyspem. W czasie, gdy byłam na Rodos udało się do niej dojechać, ponieważ wówczas morze nie odcięło dostępu do półwyspu, ale sezonowo półwysep zamienia się w wyspę. Ogromna i szeroka na kilkaset metrów piaszczysta plaża jest rajem nie tylko dla odpoczywających tutaj turystów. W tym miejscu Morze Śródziemne styka się z Morzem Egejskim, a charakterystyczne położenie oraz silne wiatry powodują, że jest to idealne miejsce do uprawiania windsurfingu oraz kitesurfingu.

Po stronie Morza Egejskiego, gdzie fale osiągają 2 metry wysokości, warunki są odpowiednie dla zaawansowanych windsurferów, zaś łagodna tafla Morza Śródziemnego stwarza odpowiednie warunki dla początkujących.

Prasonisi - miejsce gdzie Morze Egejskie styka się z Morzem Śródziemnym

Prasonisi - raj dla surferów na południu Rodos

Epta Piges

Epta Piges, to tzw. dolina „Siedmiu źródeł”, gdzie zawsze panuje przyjemny chłód. Wybrałam się tam licząc na cudowny widok kilku źródeł wody, które łączą się w jakiś niesamowity sposób, jednak… zawiodłam się. Poszukiwania cudownych źródełek trwało około godziny, łącznie z wdrapaniem się na szczyt góry (dodam, że nie było tam żadnej ścieżki) i spotkaniu po drodze kilkudziesięciu kóz. Niestety skończyło się fiaskiem, ponieważ te „siedem źródeł” było tuż przy mostku, który znajdował się obok restauracji. Okazało się, że główną atrakcją tego miejsca nie są wcale źródła, a 186-metrowy podziemny rów wodny, pochodzący z czasów okupacji włoskiej.

Epta Piges - dolina „Siedmiu źródeł” na Rodos

Zamek Kritinia

Zachodnia część wyspy obfituje w liczne zabytki. Jednak, aby się tam dostać należy mieć samochód i dużo cierpliwości oraz odwagi. Drogi na zachodzie są wąskie, kręte i ciągną się wzdłuż gór, z który często zbiegają kozy (sama na nie trafiłam :)). To właśnie tam dotarłam do jednego z najlepiej zachowanych Zamków Joannitów. Rycerze Świętego Jana wielokrotnie przeprowadzali prace fortyfikacyjne – przede wszystkim w XV wieku. Dzięki temu budowla uzyskała kształt potężnej fortecy, dobrze przygotowanej do obrony wyspy – również z powodu położenia na wzgórzu, z którego dodatkowo rozciąga się wspaniały widok na morze i okoliczne wyspy.

Zamek Kritinia - zamek Joannitów

Widok z zamku Kritinia - Rodos

Termy Kalithea

Niedaleko miejscowości Faliraki znajduje się jeden z najwspanialszych zabytków włoskiego okupacji – Termy Kalithea. Są to gorące źródła lecznicze, których właściwości zostały docenione już w czasach starożytnych. Badania prowadzone w tym miejscu dowiodły, że kalitejskie wody łagodzą takie choroby, jak astma, malaria, choroby skóry, choroby tropikalne i wiele innych.W trzeciej dekadzie XX wieku, Kalithea stała się miejscem wypoczynku dla całej Europy. Jednak po II wojnie światowej kompleks popadł w zapomnienie i zaczął podupadać.  W 2004 roku władze na Rodos podjęły decyzję o renowacji uzdrowiska. Prace ukończono 1 lipca 2007 roku.  Efekty był zaskakujący – wyremontowano wszystkie obiekty, a do tego wybudowano ogrody (w tym skalne), kawiarnię przy grotach, kompleks plażowy z pomostami kąpielowymi oraz przystań dla statków. Wstęp do kompleksu jest płatny – 2,5 euro.

Termy Kalithea niedaleko Faliraki, Rodos

Gorące źródła - Termy Kalithea

Widok na Termy Kalithe, Rodos

Przeczytaj także kilka praktycznych słów o podróżowaniu po Rodos

Marta MuszyńskaMarta Muszyńska

Blogerka, miłośniczka marketingu internetowego. Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem są Malediwy, Kuba i Ameryka Południowa. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - na rowerze lub w biegowych butach, a zimą na łyżwach.

O mnie

Nazywam się Marta i jestem autorką tego bloga. Miło mi, że tu jesteś :). Kilka słów o mnie… jestem podróżniczką z zamiłowania oraz „turystką” i redaktorką z wykształcenia

Podróże w 2018 roku

Facebok

Instagram