Email marketing powered by FreshMail
Co warto zobaczyć na Lanzarote?

Co warto zobaczyć na Lanzarote?

Opublikowane przez Marta Muszyńska, , w Co warto zobaczyć w...?

Na Lanzarote spędziłam kilka dni w czerwu. Wyspa zachwyciła mnie odmiennością – białe domy, wszechobecna zieleń i czarna ziemia – to wszystko połączone w jedną całość robi niesamowite wrażenie. W tym wpisie chciałabym przedstawić miejsca warte zobaczenia na Lanzarote.

Oto miejsca, które warto odwiedzić na Lanzarote:

  • Park Narodowy Timanfaya i góra ognia
  • El Golfo – szmaragdowe jezioro pośrodku czarnej plaży
  • Mirador del Rio – punkt widokowy zawieszony między niebem a ziemią, położony na północy wyspy
  • Jaskinia Jameos del Agua, w której znajduje się jezioro z tysiącem malutkich, białych krabów
  • Playa de Famara – najdłuższa plaża na Lanzarote, położona u stóp potężnego klifu
  • Arrecife – stolica wyspy warta zobaczenia, o której piszę w kolejnym poście na blogu
  • Guatiza i Mala – dwa białe miasteczka położone w północnej części wyspy, gdzie można zobaczyć jedyna na wyspie plantacje opuncji. Największą atrakcją tej okolicy jest ogród botaniczny Jardin de Cactus
  • Cueva de los Verdes – czyli Jaskinia Zielonych, która z zielenią nie ma nic wspólnego :). Nazwa pochodzi od nazwiska pasterzy, do których niegdyś należała. Ten, położony 4 kilometry od Arriety niemal 2-kilometrowy labirynt korytarzy i jaskiń, prezentuje ciekawe formacje skalne oraz… salę koncertową z doskonałą akustyką
  • Teguise – to założone w 1418 roku, pierwsze miasto na Wyspach Kanaryjskich. Wycieczki tam, to świetny pomysł – w Teguise turyści znajdą liczne sklepy z rękodziełem, knajpki oraz wiele zabytkowych budynków godnych uwagi. Obecnie zamieszkałe przez ok. 16 tysięcy mieszkańców
  • Yaiza – miasteczko na obrzeżach Parku Narodowego Timanfaya, uważane za jedno z najpiękniejszych miejsc na wyspie. Warto odwiedzić XVII-wieczny kościół Nuestra Senora de Los Remedios oraz restaurację La Era, mieszczącą się w 300-letnim domu, który jako jeden z niewielu ocalał z wulkanicznego kataklizmu w XVIII wieku.

Niektóre z powyższych miejsc zostały przeze mnie opisane w poście poniżej. Dlatego zachęcam do zapoznania się z moimi obserwacjamii po wizycie na Lanzarote.

Sprawdź ofertę dostępnych hoteli na Lanzarote

Pobyt na Lanzarote postanowiłam zakończyć wybierając się z lokalnym biurem podróży na wycieczkę po najciekawszych miejscach na wyspie. No to w drogę! Wyruszyłam ok. 9:30 rano spod hotelu. Pierwszym punktem wycieczki był przystanek na… stacji benzynowej. Mimo, że postój był krótki to już wówczas udało mi się uchwycić kilka widoków, niedostępnych na wybrzeżu.

Lanzarote - jedna z Wysp Kanaryjskich zachwyca widokami

El Golfo

Najbardziej zachwycający na Lanzarote jest widok białych domków na tle czarnej ziemi i zastygniętych, wulkanicznych gór. Po około 30 minutach od wyjazdu dotarłam do miejscowości El Golfo, położonej na południowo-zachodnim wybrzeżu, tuż przy granicy z parkiem narodowym Timanfaya.

Jednak nazwa „El Golfo” została nadana nie tylko miasteczku, ale także kraterowi położonemu bezpośrednio przy nabrzeżu. W jego wnętrzu powstało jezioro Charco de los Clicos. Jest to laguna zasilana morską wodą, a rosnące w niej algi powodują, że ma ona nietypowy, intensywnie zielony kolor, przez co mieszkańcy nazywają je Charco Verde (Zielone Jezioro). Ciekawostką jest, że woda w lagunie jest pochodzenia oceanicznego, a intensywne jej odparowywanie spowodowało, ze zasolenie wody jest prawdopodobnie wyższe niż w Morzu Martwym. Oto kilka zdjęć:

El Golfo jest jednym z najciekawszych miejsc do odwiedzenia na Lanzarote

Czarna ziemia Lanzarote - jednej z Wysp Kanaryjskich

Park Narodowy Timanfaya

Kolejnym punktem wycieczki był Park Narodowy Timanfaya (Parque Nacional de Timanfaya). W 1824 roku miała tu miejsce ostatnia erupcja wulkanów, a w 1974 roku dzięki staraniom César Manrique teren został przekształcony w park narodowy, którego symbolem jest Diablo de Timanfaya.

Uderzające w parku są dwa zjawiska. Pierwsze to księżycowy, ponury krajobraz czarnej ziemi, bez jakiejkolwiek roślinności. Drugie to… cisza. W parku nie ma zwierząt, a jedyne dźwięki jakie można usłyszeć to rozmowy turystów.

Wjazd do Parku Narodowego Timanfaya na Lanzarote

Lanzarote - jedna z wulkanicznych Wysp Kanaryjskich

Księżycowe widoki na Lanzarote

Zwiedzania parku zajmuje ok. 1 godziny. Wjazd możliwy jest tylko autokarem, który podąża trasą Ruta de los Volcanes lub… na wielbłądzie.

Lanzarote - na wyspie jest mnóstwo wielbłądów

Na szczęście wycieczka, na której byłam, zdecydowała się na bardziej tradycyjną formę zwiedzania parku i po krótkim postoju przy wielbłądach ruszyłam dalej w drogę. Autokar jechał bardzo wąską i krętą drogą, zatrzymując się przy punktach godny uwagi. Podczas przejażdżki przewodnik opowiadał historię parku (w trzech językach: angielski, niemiecki i francuski), ubarwioną przejmującą muzyką.

Dzięki temu dało się odczuć dramat, jaki odbywał się na tym terenie kilkaset lat temu. Na końcu trasy cała wycieczka wzięła udział w ciekawych eksperymentach zorganizowanych przez pracowników parku. Z niewielkiego dołka w ziemi został wyjęty żwirek, który okazał się niezwykle gorący, suche gałązki wrzucone tam, po kilku sekundach zaczęły się palić, a woda wlana do dołka wystrzeliła niczym mały gejzer. A oto przytoczony wyżej dołek.

Lanzarote

Koszt wjazdu do parku (ze wszystkimi atrakcjami) wynosi 8 euro i można go zwiedzać codziennie w godzinach 9:00-18:30.

Jameos del Agua

Kolejnym punktem było odwiedzenie jaskini Jameos del Agua, powstałej na skutek wybuchu wulkanu La Corona.

Jest to najchętniej odwiedzane miejsce na wyspie, stworzone przez Manrique. Po stromych schodach schodzi się do zbiornika wodnego, wypełnionego morską wodą i… tysiącem malutkich, białych krabów. W zwieńczeniu jaskini można dostrzec okrągłą dziurę, przez którą wpada do jej wnętrza światło słoneczne. Widok jak z pocztówki.

Wejście do jaskini Jameos del Agua na Lanzarote

Po wyjściu jaskini moim oczom ukazała się otwarta dolina Jameo Grande, gdzie został zagospodarowany niewielki basen, a rosnące drzewa figowe, palmy oraz krzaki hibiskusa zapewniają cień.

Dolina Jameo Grande - Lanzarote

Jaskinię można zwiedzać codziennie w godzinach 10:00-19:00, a wejście kosztuje 8 euro.

Na tym zakończyło się moje zwiedzanie wyspy. Całodniowa wycieczka kosztowała 45 euro od osoby. W cenę wliczone zostały wszystkie wejścia, obiad, przejazdy autokarem oraz ubezpieczenie. Dodam, że podczas wyjazdu odwiedziłam wspomniane we wcześniejszym wpisie Mirador del Rio, jednak mgła zasłoniła cały widok, wobec tego nie udało mi się zrobić żadnego zdjęcia.

Do Puerto del Carmen wróciłam ok. 18:00, a następnego dnia z samego rana samolot zabrał mnie z powrotem do Brukseli, skąd popołudniu wróciłam do Krakowa.

Tagi:

Trackback from your site.

Marta Muszyńska

Marta Muszyńska

Blogerka, miłośniczka marketingu internetowego. Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem jest Zanzibar. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - na rowerze lub w biegowych butach, a zimą na łyżwach.

Co warto przeczytać?

  • Julia w Australii - Raczko Julia

  • jak spełniać marzenia? Spróbuj niemożliwego - Michał Maj

  • Po drugiej stronie - Stefan Czerniecki
  • Końca świata nie było - Anita Demianowicz

  • Wataha w podróży. Himalaje na czterech łapach - Włodarczyk Agata
  • Z plecakiem przez świat. Vademecum podróżnika - Monika Witkowska
  • Księżycowa autostrada. Motocyklem przez Himalaje - Witold Palak
  • Kotlet na wynos, czyli autostopem za równik Mateusz Kotlarski
  • Piekło - niebo. Zrozumieć Koreę - Rafał Tomański
  • Monsun przychodzi dwa razy - Janowska Anna
  • Biel. Notatki z Afryki - Kydryński Marcin
  • Trzeci Biegun - Kamiński Marek
  • Busem przez świat. Australia za 8 dolarów - Lewandowski Karol
  • Chiny nie do wiary! - Lityńska Kinga

Dołącz do subskrybentów newslettera!

Email marketing powered by FreshMail