Email marketing powered by FreshMail
Victoria, Dwejra Point i Ta’Pinu, czyli co warto zobaczyć na Gozo

Co warto zobaczyć na Gozo?

Opublikowane przez Marta Muszyńska, , w Co warto zobaczyć w...?

Drugiego dnia mojego pobytu na Gozo wybrałam się w kilka, godnych uwagi, miejsc. Zaczęłam od stolicy wyspy – Victorii. Wśród wąskich uliczek, na każdym kroku znaleźć tu można liczne place z kościołami, kapliczkami czy klasztorami. Najważniejszą ulicą Victorii jest Triq Repubblika.

Osoby podróżujące od strony portu Mgarr, będą miały okazję pospacerować po ogrodach Rundle, założonych w 1912 roku przez brytyjskiego gubernatora. Prawdopodobnie są to jedyne ogrody na Gozo. Warto wybrać się także na plac targowy It-Tokk, gdzie każdego poranka w dni robocze można kupić pamiątki oraz przedmioty codziennego użytku.

Jednak najwspanialszym miejscem w Victorii jest słynna Cytadela, położona w centralnej części miasta, na wzgórzu, z której rozciąga się widok na miasto i całą wyspę.

Widok z Cytadeli na Gozo, Victoria

Widok z Cytadeli, Victoria na Gozo

Forteca została wzniesiona w średniowieczu przez Aragończyków. We wnętrzu cytadeli, godną uwagi jest barokowa katedra św. Marii, zaprojektowana przez Lorenzo Gafa (który także był pomysłodawcą katedry w Mdinie). Nie bez powodu cytadela nazywa jest „Mdiną Gozo”. Najcenniejszą relikwią świątyni jest kość ramienia świętej Urszuli, która od 1620 roku patronuje wyspie.

Katedra św. Marii, Victoria, Gozo

Do świątyni przylega Muzeum Katedralne, gdzie prezentowane są liczne ornaty, obrazy oraz sprzęty liturgiczne. Muzeum można zwiedzać od poniedziałku do soboty w godzinach 9:00-16:30. Wstęp płatny 4 euro.

W budynku obok, na dwóch piętrach mieści się Muzeum Archeologiczne, w którym uwagę przykuwają przedmioty znalezione w świątyniach megalitycznych Ggantija oraz znaleziska z wraku Xlendi z II wieku p.n.e. Muzeum czynne jest codziennie w godzinach 9:00-17:00. Wstęp kosztuje 8 euro. W cenę wliczone jest także wejście do Muzeum Folkloru, Dawnego Więzienia oraz Muzeum Nauki.

Nie odwiedziłam wszystkich tych miejsc, ponieważ zabrakło mi czasu. Jednak na koniec mojej wizyty w Victorii mam dla Was zdjęcie… czy nie przypomina Wam ono maltańskiej Mdiny? :)

Ta’Pinu

Ze stolicy Gozo, udałam się do małej wsi Garb, w pobliżu której położone jest słynne sanktuarium Ta’Pinu. Ta neoromańska bazylika, wybudowana w latach 1920-1931, stanowi miejsce pielgrzymek wszystkich maltańczyków. We wnętrzu bazyliki, zachowano pozostałości po małej kapliczce, w której pobliskim mieszkańcom objawiła się Maryja. W późniejszych latach Matka Boska spowodowała w Ta’Pinu tak wiele cudów, że datki płynące z całego świata pozwoliły na wybudowanie świątyni.

Wizyta w tym kościele była dla mnie czymś wyjątkowym. Oczywiście panują tutaj takie same zasady, jak w innych kościołach na Malcie i Gozo – czyli obowiązek zakrytych ramion i kolan. Każdy kto odwiedza kościół może poprosić o cud – służą do tego karteczki, na których zaznacza się to, o co chciałby poprosić. Po czym wypełnioną karteczkę chowa się do koperty i wrzuca do specjalnie przygotowanych koszy. Do koperty nie wrzucajcie pieniędzy. Jest to wyraźnie zaznaczone i myślę, że warto tych rad przestrzegać, a datki można zostawić w inny sposób :).

Sanktuarium Ta'Pinu, Gozo

Zatoka Dwejra

Przyszedł czas na kolejne fantastyczne miejsce na Gozo – tym razem Dwejra Point i Azure Window (lub po prostu Lazurowe Okno). Na zachodnim wybrzeżu morze utorowało sobie drogę do stałego lądu poprzez tunel, na końcu którego powstało jezioro, gdzie swoje łodzie pozostawiają mieszkańcy Grab oraz San Lawrens. Turyści mogą skorzystać z uprzejmości mieszkańców i za 3,50 euro udać się w krótki rejs przez tunel.

Jezioro na Gozo

Jednak widok małego jeziora, położonego zaledwie kilka metrów od Dwejra Point jest niczym w porównaniu z tym, co zobaczyłam parę metrów dalej. Prawdę mówiąc nawet nie wiem jak to opisać :). Dwejra Point to nic innego jak łuk skalny rozpięty nad powierzchnią morza.

Dwejra Point, Gozo

A tak wygląda druga strona Zatoki Dwejra

Zatoka Dwejra, Gozo

I na koniec mojej wyprawy na Gozo, chciałabym Wam pokazać miejsce, w którym zatrzymałam się na nocleg. Marsalforn, to miejscowość położona w północnej części wyspy, jest znana jako najchętniej odwiedzane kąpielisko na Gozo. Malowniczo położona, posiada nadmorską promenadę, którą warto wybrać się na wieczorny spacer.

Marsalforn, Gozo

Marsalforn, Gozo

Jak Wam się podoba Gozo? Ja muszę przyznać, że jest dużo spokojniejsze i bardziej urokliwe niż Malta :)

Tagi:

Trackback from your site.

Marta Muszyńska

Marta Muszyńska

Blogerka, miłośniczka marketingu internetowego. Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem jest Zanzibar. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - na rowerze lub w biegowych butach, a zimą na łyżwach.

Co warto przeczytać?

  • Julia w Australii - Raczko Julia

  • jak spełniać marzenia? Spróbuj niemożliwego - Michał Maj

  • Po drugiej stronie - Stefan Czerniecki
  • Końca świata nie było - Anita Demianowicz

  • Wataha w podróży. Himalaje na czterech łapach - Włodarczyk Agata
  • Z plecakiem przez świat. Vademecum podróżnika - Monika Witkowska
  • Księżycowa autostrada. Motocyklem przez Himalaje - Witold Palak
  • Kotlet na wynos, czyli autostopem za równik Mateusz Kotlarski
  • Piekło - niebo. Zrozumieć Koreę - Rafał Tomański
  • Monsun przychodzi dwa razy - Janowska Anna
  • Biel. Notatki z Afryki - Kydryński Marcin
  • Trzeci Biegun - Kamiński Marek
  • Busem przez świat. Australia za 8 dolarów - Lewandowski Karol
  • Chiny nie do wiary! - Lityńska Kinga

Dołącz do subskrybentów newslettera!

Email marketing powered by FreshMail