Co warto zabrać ze sobą na spływ kajakowy?

Co warto zabrać ze sobą na spływ kajakowy?

Uwielbiam maj! Tegoroczne, długie majowe weekendy sprzyjały wiosennym wojażom. W tym czasie warto wybrać się w nieodkryty dotąd zakamarek Polski, aktywnie spędzić czas lub cieszyć błogim wypoczynkiem. Tak w dużym skrócie będzie wyglądała moja druga majówka…

Pliszka to rzeka położona w województwie lubuskim. Jest prawym dopływem Odry i ma około 56 kilometrów długości. To właśnie tu spędziłam aktywnie trzy dni – w czasie spływu kajakowego. Szlak oceniany jest jako trudny (i naprawdę taki był). Charakteryzuje się dużą liczbą przenosek, głęboką warstwą mułu przy brzegach, bujnymi zaroślami i licznie wystającymi, podwodnymi przeszkodami. Wielu wytrawnym kajakarzom to nie przeszkadza, bowiem malowniczość szlaku oceniana jest na bardzo wysoką. O samym spływie napiszę w osobnym wpisie, ale dzisiaj chciałabym poruszyć temat pakowania i opisać rzeczy, które warto zabrać ze sobą na spływ kajakowy.

Przeczytaj także relację ze spływu kajakowego rzeką Pliszką

Pliszka - spływ kajakowy

Ubrania

Banalne. Kto pojechałby na wyjazd, nie zabierając ze sobą ubrań? Wydawać by się mogło, że to takie proste… Jednak warto pamiętać, że spływ kajakowy to nie rewia mody. Na taki wyjazd należy zaopatrzyć się wyłącznie w rzeczy, których nie będzie nam szkoda zniszczyć czy wyrzucić po powrocie. Jeśli czytaliście inne wpisy na blogu (np. o 10 rzeczach, które warto zabrać ze sobą w podróż), to wiecie jak bardzo nie lubię się pakować. Dlatego możecie się tylko domyślać, że tym razem było jeszcze gorzej… Każdy w swojej szafie ma ulubione rzeczy, z którymi nie może się rozstać. I to z reguły takie ubrania zabieramy ze sobą na urlop czy krótki, weekendowy wyjazd. Spływ kajakowy rządzi się innymi prawami :) W tym przypadku musiałam dokopać się do kartonu z ubraniami, które “może kiedyś się przydadzą” lub do których “może kiedyś schudnę” i wybrać takie, których nie będzie mi szkoda. Tym sposobem sześć par koszulek, dwie pary krótkich spodenek, dwie pary długich spodni, bluza, kurtka przeciwdeszczowa i kilka innych rzeczy wylądowało w moim plecaku.

Sportowe buty

Wygodne buty to podstawa każdego wyjazdu. Bez względu na to czy planujemy wyjazd w góry, nad morze, do lasu, turystycznego ośrodka, nad rzekę – wygodne buty to obowiązkowy must have! Przydadzą się podczas długich spacerów i pieszych wędrówek, a to właśnie dzięki nim nasze stopy nie będą się męczyć. W moim bagażu znalazły się trzy pary butów: wygodne sandały, buty do biegania i…

Buty do wody

Uwierzcie mi, że byłam kilka razy na spływie kajakowym i do tej pory nie miałam pojęcia o istnieniu takich butów! Jednak opis rzeki i świadomość tego, że kilka razy będzie trzeba wyjść z kajaka, sprawiła, że zainteresowałam się tym, w czym powinnam to zrobić :) Pierwszym pomysłem na znalezienie takiego rodzaju obuwia było Allegro. Jednak świadomość, że będę musiała kilka dni czekać na przesyłkę sprawiła, że zajrzałam do Decathlonu. Byłam bliska kupieniu butów właśnie tam, ale ostatecznie padło na zakup w… Lidlu. Czysty przypadek, a buty okazały się strzałem w dziesiątkę!

Buty do wody - spływ kajakowy Pliszką

Podręczny plecak turystyczny

Nie wyobrażam sobie wyjazdu do lasu, nad rzekę czy jezioro z torebką. Podręczny, niewielki plecak przyda się nie tylko w czasie podróży, ale też na samym spływie, kiedy potrzebujemy zabrać ze sobą kilka najważniejszych rzeczy do kajaka. Swój plecak kupiłam w Decathlonie. W czasie podróży spakowałam do niego tylko sprzęt elektroniczny – laptopa, telefon, mobilny internet i kilka ładowarek. A w kajaku towarzyszył mi z butelką wody, termosem, podręczną apteczką i przeciwdeszczową kurtką.

Podręczny plecak turystyczny

Preparat na komary i kleszcze

W czasie wyjazdu nad każdą wodę takie preparaty powinny obowiązkowo znaleźć się w naszym plecaku czy walizce. Ochrona przed gryzącymi i latającymi owadami jest szczególnie ważna w czasie wakacji. Na spływie kajakowym, w zalesionych miejscach, gdzie dookoła jest mnóstwo wody szczególnie możemy być narażeni na ukąszenia komarów, muszek i innych owadów.

Laptop

Nie byłam sobą gdybym nie wzięła ze sobą laptopa :) To podstawowe narzędzie mojej pracy, dlatego trudno mi się z nim rozstać, nawet podczas wyjazdu do lasu i nad rzekę. Na takie krótkie wyjazdy, w czasie których będziemy korzystać z komputera sporadycznie, warto zabrać ze sobą tylko tablet lub urządzenie 2w1. Dobrym przykładem jest tutaj ASUS T100, który może pełnić funkcję tabletu lub laptopa. Dzieje się tak, ponieważ ekran można wypiąć z klawiatury, dzięki czemu mamy sam tablet, a po podłączeniu z powrotem – możemy z niego korzystać, jak z notebooka.

Laptop - spływ kajakowy Pliszką

Aparat fotograficzny

Drugie narzędzie pracy, bez którego nie ruszam się na żaden wyjazd. Tak było i tym razem! Służył mi w czasie, jaki nie spędzałam w kajaku. Sobota była dniem, kiedy wybrałam się na rowerową wycieczkę po okolicy, np. do opuszczonego ośrodka wypoczynkowego (o czym szerzej napiszę w kolejnym wpisie z wyjazdu). Wówczas intensywnie go eksploatowałam. Nie polecam zabierania aparatu ze sobą do kajaka (chyba, że jest wodoodporny). W innym przypadku lepiej zostawić go na lądzie, a z wody robić zdjęcia jedynie telefonem.

Aparat fotograficzny - spływ kajakowy Pliszką

Szczelnie zamykane wiaderko

Wydawać by się mogło, że ten przedmiot nie będzie do niczego potrzebny. Nic bardziej mylnego! Szczelnie zamykane wiaderko (np. po kapuście kiszonej, odżywkach dla sportowców) idealnie nadaje się do kajaka. Można w nim schować najbardziej wartościowe rzeczy, które przydadzą się na spływie, a których nie chcielibyśmy zgubić ani zmoczyć. Z jednej strony może to być wielofunkcyjny scyzoryk, który przyda się w różnych, ekstremalnych sytuacjach, a z drugiej – telefon komórkowy, który w takim miejscu zastąpi aparat fotograficzny. Takie pojemnik warto ze sobą zabrać, bo nigdy nie wiadomo co nas spotka w kajaku.

Olejek do opalania

Obowiązkowa rzecz, która powinna znaleźć się w bagażu każdego, kto planuje wyjazd nad wodę. Bez względu na to czy spływ będzie wyłącznie rzeką, czy jeziorem warto zabrać ze sobą coś, co ochroni nas przed słońcem. Nie zawsze da się przewidzieć pogodę, dlatego trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność. W moim bagażu znalazł się olejek do opalania z filtrem 6. W czasie wyjazdu pogoda dopisała na tyle, że olejek był często używany, a i filtr okazał się ciut za mały.

Olejek do opalania - spływ kajakowy Pliszką

Czapka z daszkiem

Wydawać by się mogło, że czapka z daszkiem może się przydać wyłącznie w sytuacjach, kiedy świeci słońce. Jednak w praktyce okazuje się, że czapka będzie niezbędnym elementem wtedy, kiedy pada deszcz. Otóż w takich momentach ochroni nasze oczy i twarz przed kroplami, które będą przeszkadzać w kajakowaniu :). Nie mogło jej zabraknąć w moim bagażu!

Rękawiczki rowerowe

To był pierwszy spływ kajakowy, w czasie którego zabrałam ze sobą rękawiczki rowerowe. Wcześniej nigdy z nich nie korzystałam, ale muszę przyznać, że… były bardzo przydatne! Jeśli rzeka jest trudna, nurt jest silny, a na jeziorze wieje wiatr – rękawiczki pomagają i ułatwiają wiosłowanie. Dzięki nim ręce się aż tak mocno nie męczą, nie pojawiają się czerwone bąble i odciski :). Pamiętajcie, żeby zabrać je ze sobą!

Rękawiczki rowerowe - spływ kajakowy Pliszką

Dobry humor

Pamiętając o zabraniu wszystkich rzeczy, które opisałam powyżej, nie zapomnijcie o… dobrym humorze! Pozytywne nastawienie i optymizm (nawet jeśli wywrócisz się w kajaku, nie uda Ci się pokonać przeszkody, nie masz siły na dalsze wiosłowanie czy złapie się burza w środku spływu) – pamiętaj, że dobry humor udzieli się całej ekipie! Marudzenie i narzekanie to nic dobrego, a może przysporzyć tylko niepotrzebnych, konfliktowych sytuacji, które zdarzają się w kajaku, szczególnie z towarzyszem spływu, z którym płyniesz pierwszy raz.

Przeczytaj także: 10 rzeczy, które warto zabrać ze sobą w podróż

Marta MuszyńskaMarta Muszyńska

Blogerka, miłośniczka marketingu internetowego. Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem są Malediwy, Kuba i Ameryka Południowa. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - na rowerze lub w biegowych butach, a zimą na łyżwach.

Zarezerwuj nocleg na Booking.com

Booking.com

O mnie

Nazywam się Marta i jestem autorką tego bloga. Miło mi, że tu jesteś :). Kilka słów o mnie… jestem podróżniczką z zamiłowania oraz „turystką” i redaktorką z wykształcenia

Podróże w 2018 roku

Facebok

Instagram