Co warto zabrać ze sobą na spływ kajakowy?

Co warto zabrać ze sobą na spływ kajakowy?

Opublikowane przez Marta Muszyńska, , w Porady podróżnicze

Uwielbiam maj! Tegoroczne, długie majowe weekendy sprzyjały wiosennym wojażom. W tym czasie warto wybrać się w nieodkryty dotąd zakamarek Polski, aktywnie spędzić czas lub cieszyć błogim wypoczynkiem. Tak w dużym skrócie będzie wyglądała moja druga majówka…

Pliszka to rzeka położona w województwie lubuskim. Jest prawym dopływem Odry i ma około 56 kilometrów długości. To właśnie tu spędziłam aktywnie trzy dni – w czasie spływu kajakowego. Szlak oceniany jest jako trudny (i naprawdę taki był). Charakteryzuje się dużą liczbą przenosek, głęboką warstwą mułu przy brzegach, bujnymi zaroślami i licznie wystającymi, podwodnymi przeszkodami. Wielu wytrawnym kajakarzom to nie przeszkadza, bowiem malowniczość szlaku oceniana jest na bardzo wysoką. O samym spływie napiszę w osobnym wpisie, ale dzisiaj chciałabym poruszyć temat pakowania i opisać rzeczy, które warto zabrać ze sobą na spływ kajakowy.

Przeczytaj także relację ze spływu kajakowego rzeką Pliszką

Pliszka - spływ kajakowy

Ubrania

Banalne. Kto pojechałby na wyjazd, nie zabierając ze sobą ubrań? Wydawać by się mogło, że to takie proste… Jednak warto pamiętać, że spływ kajakowy to nie rewia mody. Na taki wyjazd należy zaopatrzyć się wyłącznie w rzeczy, których nie będzie nam szkoda zniszczyć czy wyrzucić po powrocie. Jeśli czytaliście inne wpisy na blogu (np. o 10 rzeczach, które warto zabrać ze sobą w podróż), to wiecie jak bardzo nie lubię się pakować. Dlatego możecie się tylko domyślać, że tym razem było jeszcze gorzej… Każdy w swojej szafie ma ulubione rzeczy, z którymi nie może się rozstać. I to z reguły takie ubrania zabieramy ze sobą na urlop czy krótki, weekendowy wyjazd. Spływ kajakowy rządzi się innymi prawami :) W tym przypadku musiałam dokopać się do kartonu z ubraniami, które “może kiedyś się przydadzą” lub do których “może kiedyś schudnę” i wybrać takie, których nie będzie mi szkoda. Tym sposobem sześć par koszulek, dwie pary krótkich spodenek, dwie pary długich spodni, bluza, kurtka przeciwdeszczowa i kilka innych rzeczy wylądowało w moim plecaku.

Sportowe buty

Wygodne buty to podstawa każdego wyjazdu. Bez względu na to czy planujemy wyjazd w góry, nad morze, do lasu, turystycznego ośrodka, nad rzekę – wygodne buty to obowiązkowy must have! Przydadzą się podczas długich spacerów i pieszych wędrówek, a to właśnie dzięki nim nasze stopy nie będą się męczyć. W moim bagażu znalazły się trzy pary butów: wygodne sandały, buty do biegania i…

Buty do wody

Uwierzcie mi, że byłam kilka razy na spływie kajakowym i do tej pory nie miałam pojęcia o istnieniu takich butów! Jednak opis rzeki i świadomość tego, że kilka razy będzie trzeba wyjść z kajaka, sprawiła, że zainteresowałam się tym, w czym powinnam to zrobić :) Pierwszym pomysłem na znalezienie takiego rodzaju obuwia było Allegro. Jednak świadomość, że będę musiała kilka dni czekać na przesyłkę sprawiła, że zajrzałam do Decathlonu. Byłam bliska kupieniu butów właśnie tam, ale ostatecznie padło na zakup w… Lidlu. Czysty przypadek, a buty okazały się strzałem w dziesiątkę!

Buty do wody - spływ kajakowy Pliszką

Podręczny plecak turystyczny

Nie wyobrażam sobie wyjazdu do lasu, nad rzekę czy jezioro z torebką. Podręczny, niewielki plecak przyda się nie tylko w czasie podróży, ale też na samym spływie, kiedy potrzebujemy zabrać ze sobą kilka najważniejszych rzeczy do kajaka. Swój plecak kupiłam w Decathlonie. W czasie podróży spakowałam do niego tylko sprzęt elektroniczny – laptopa, telefon, mobilny internet i kilka ładowarek. A w kajaku towarzyszył mi z butelką wody, termosem, podręczną apteczką i przeciwdeszczową kurtką.

Podręczny plecak turystyczny

Preparat na komary i kleszcze

W czasie wyjazdu nad każdą wodę takie preparaty powinny obowiązkowo znaleźć się w naszym plecaku czy walizce. Ochrona przed gryzącymi i latającymi owadami jest szczególnie ważna w czasie wakacji. Na spływie kajakowym, w zalesionych miejscach, gdzie dookoła jest mnóstwo wody szczególnie możemy być narażeni na ukąszenia komarów, muszek i innych owadów.

Laptop

Nie byłam sobą gdybym nie wzięła ze sobą laptopa :) To podstawowe narzędzie mojej pracy, dlatego trudno mi się z nim rozstać, nawet podczas wyjazdu do lasu i nad rzekę. Na takie krótkie wyjazdy, w czasie których będziemy korzystać z komputera sporadycznie, warto zabrać ze sobą tylko tablet lub urządzenie 2w1. Dobrym przykładem jest tutaj ASUS T100, który może pełnić funkcję tabletu lub laptopa. Dzieje się tak, ponieważ ekran można wypiąć z klawiatury, dzięki czemu mamy sam tablet, a po podłączeniu z powrotem – możemy z niego korzystać, jak z notebooka.

Laptop - spływ kajakowy Pliszką

Aparat fotograficzny

Drugie narzędzie pracy, bez którego nie ruszam się na żaden wyjazd. Tak było i tym razem! Służył mi w czasie, jaki nie spędzałam w kajaku. Sobota była dniem, kiedy wybrałam się na rowerową wycieczkę po okolicy, np. do opuszczonego ośrodka wypoczynkowego (o czym szerzej napiszę w kolejnym wpisie z wyjazdu). Wówczas intensywnie go eksploatowałam. Nie polecam zabierania aparatu ze sobą do kajaka (chyba, że jest wodoodporny). W innym przypadku lepiej zostawić go na lądzie, a z wody robić zdjęcia jedynie telefonem.

Aparat fotograficzny - spływ kajakowy Pliszką

Szczelnie zamykane wiaderko

Wydawać by się mogło, że ten przedmiot nie będzie do niczego potrzebny. Nic bardziej mylnego! Szczelnie zamykane wiaderko (np. po kapuście kiszonej, odżywkach dla sportowców) idealnie nadaje się do kajaka. Można w nim schować najbardziej wartościowe rzeczy, które przydadzą się na spływie, a których nie chcielibyśmy zgubić ani zmoczyć. Z jednej strony może to być wielofunkcyjny scyzoryk, który przyda się w różnych, ekstremalnych sytuacjach, a z drugiej – telefon komórkowy, który w takim miejscu zastąpi aparat fotograficzny. Takie pojemnik warto ze sobą zabrać, bo nigdy nie wiadomo co nas spotka w kajaku.

Olejek do opalania

Obowiązkowa rzecz, która powinna znaleźć się w bagażu każdego, kto planuje wyjazd nad wodę. Bez względu na to czy spływ będzie wyłącznie rzeką, czy jeziorem warto zabrać ze sobą coś, co ochroni nas przed słońcem. Nie zawsze da się przewidzieć pogodę, dlatego trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność. W moim bagażu znalazł się olejek do opalania z filtrem 6. W czasie wyjazdu pogoda dopisała na tyle, że olejek był często używany, a i filtr okazał się ciut za mały.

Olejek do opalania - spływ kajakowy Pliszką

Czapka z daszkiem

Wydawać by się mogło, że czapka z daszkiem może się przydać wyłącznie w sytuacjach, kiedy świeci słońce. Jednak w praktyce okazuje się, że czapka będzie niezbędnym elementem wtedy, kiedy pada deszcz. Otóż w takich momentach ochroni nasze oczy i twarz przed kroplami, które będą przeszkadzać w kajakowaniu :). Nie mogło jej zabraknąć w moim bagażu!

Rękawiczki rowerowe

To był pierwszy spływ kajakowy, w czasie którego zabrałam ze sobą rękawiczki rowerowe. Wcześniej nigdy z nich nie korzystałam, ale muszę przyznać, że… były bardzo przydatne! Jeśli rzeka jest trudna, nurt jest silny, a na jeziorze wieje wiatr – rękawiczki pomagają i ułatwiają wiosłowanie. Dzięki nim ręce się aż tak mocno nie męczą, nie pojawiają się czerwone bąble i odciski :). Pamiętajcie, żeby zabrać je ze sobą!

Rękawiczki rowerowe - spływ kajakowy Pliszką

Dobry humor

Pamiętając o zabraniu wszystkich rzeczy, które opisałam powyżej, nie zapomnijcie o… dobrym humorze! Pozytywne nastawienie i optymizm (nawet jeśli wywrócisz się w kajaku, nie uda Ci się pokonać przeszkody, nie masz siły na dalsze wiosłowanie czy złapie się burza w środku spływu) – pamiętaj, że dobry humor udzieli się całej ekipie! Marudzenie i narzekanie to nic dobrego, a może przysporzyć tylko niepotrzebnych, konfliktowych sytuacji, które zdarzają się w kajaku, szczególnie z towarzyszem spływu, z którym płyniesz pierwszy raz.

Przeczytaj także: 10 rzeczy, które warto zabrać ze sobą w podróż

Marta Muszyńska

Marta Muszyńska

Blogerka, miłośniczka marketingu internetowego. Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem jest Zanzibar. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - na rowerze lub w biegowych butach, a zimą na łyżwach.
  • w

    Świetna i rzetelna relacja. Czekamy na więcej :-)
    Miałem okazję spływać Pliszką – rzeka jest wymagająca, ale dostarcza mnóstwa najróżniejszych przeżyć, które pamięta się długo. Pod względem widokowym jest to przepiękne miejsce. Nie sama rzeka tylko, ale tereny wkoło. Mnóstwo zielenie, w której idealnie się wypoczywa.

    • Relacja z wyjazdu już niedługo pojawi się na blogu :) Oj tak – Pliszka to zdecydowanie trudna rzeka (moim zdaniem), ale spływ nią był niesamowitym przeżyciem :) Potwierdzam – widoki dookoła są przepiękne!

  • Łukasz | Kartka z Podróży

    Ja właśnie za dwie godziny jadę na kajaki po jednym z duńskich fiordów i muszę przyznać, że żadnej z wymienionych powyżej rzeczy nie zamierzam zabierać ze sobą. Aktualnie jesteśmy na etapie, kiedy musimy zdecydować, czy brać absynt, czy najzwyklejsza wóda wystarczy.

    Bierzemy za to namiot, palnik benzynowy, nawigację, akszyn kamerę, no dobrze, i dużo dobrego humoru. (-;

    • Wow kajaki na duńskich fiordach to musi być coś! :) Niektóre z tych rzeczy nie przydadzą się zawsze i wszędzie. Ale dobry humor to podstawa każdego wyjazdu!

  • Atlas Perspektyw

    Kurcze, kajaki trochę odstraszają mnie tym gibaniem się na boki, dlatego jeszcze nigdy na spływ się nie wybrałam :P Ale te buty do wody to znam! Stosowałam na jeżowce w Chorwacji:) Śmiesznie się w nich chodzi:D

    • Mam nadzieje, że buty do wody przydadzą się jeszcze na inne okazje, np. właśnie na plaży w Chorwacji czy w innym kraju :) Odnośnie spływu – gibanie na boki nie jest takim problemem jak pokonywanie przeszkód. Dlatego jak na pierwszy raz polecałabym inną, spokojniejszą rzekę :)

  • ja pływałem na kajaku m.in. na Czarnej Hańczy. I wtedy w kajaku mieliśmy tylko jedzenie, wodę i dobry humor :)

    • To jest najbardziej podstawowy zestaw na kajak, który każdy powinien mieć zawsze przy sobie :)

  • nie zabrałabym jedynie laptopa. ;-) byłam na kilku kilkudniowych spływach i jakoś nie wyobrażam sobie, że komputer ze mną jedzie. :D raz, że mógłby wpaść do wody, dwa, fajnie się trochę odciąć. dodałabym jakiś powerbank ewentualnie, zapałki.. :D

    • Przy pracy na własny rachunek nie jest to takie proste oderwać się od pracy ;) Takie miniaturowe cudeńko przydawało się w czasie postojów, w samym kajaku z niego nie korzystałam :) Z mojego punktu widzenia powerbank niepotrzebny – w kajaku byłam tylko kilka godzin, sprzęt nie miał prawa w tym czasie się rozładować :)

  • Ja szczerze mówiąc nie zabrałbym nic oprócz iphona w wodoodpornym opakowaniu, bo znając życie znalazłbym się w wodzie ze wszystkimi sprzętami ;)

  • Adam Kozera

    Przede wszystkim dobry humor! Ale warto też zabrać potomstwo – dzieci bardzo lubią kajaki, tylko nie można za mocnego zbiornika wodnego – Pilica sprawdza się rewelacyjne!

  • Majka

    Dokładnie!!! Dobry humor, to najważniejsze!!!
    My byliśmy w miniony weekend na spływie. Turystyka Wodniak pozytywnie nas zaskoczyła

Co warto przeczytać?

  • Wyklęte imperium. Irańskie opowieści - ALEKSANDRA LISEWSKA