Email marketing powered by FreshMail
5 sposobów na alternatywne zwiedzanie

5 sposobów na alternatywne zwiedzanie

Opublikowane przez Marta Muszyńska, , w Porady podróżnicze

Moje podróże bardzo często związane są wyłącznie ze zwiedzaniem. Jest to doskonały sposób nie tylko na poznanie miejsca, które odwiedzam, ale także dobry pomysł na odpoczynek. Pewnie niektórzy z Was w tym momencie zastanawiają się, jak kilkugodzinne chodzenie po mieście, odwiedzanie muzeów, kościołów i innych zabytków, robienie setek zdjęć można nazwać odpoczynkiem? Zwiedzanie nie zawsze musi ograniczać się do typowych spacerów z mapą i przewodnikiem w ręku. Oto kilka sposób na alternatywne zwiedzenia.

1. A gdyby tak rowerem…

Z roku na rok przybywa miłośników jednośladów. Fani tego środka transportu traktują rower nie tylko jako pojazd, którym mogą dojechać do i z pracy, unikając tym samym korku, ale przede wszystkim jako sposób na odpoczynek i rekreacje. Rower może być także idealnym sposobem na alternatywne zwiedzanie europejskich stolic czy wysp.

Przede wszystkim jest wygodnym środkiem transportu, którym dojedziemy praktycznie wszędzie (w odróżnieniu od podróży autobusem czy samochodem) oraz szybciej niż gdybyśmy mieli chodzić na pieszo. Jeśli w drodze od jednego zabytku do drugiego coś przykuje naszą uwagę, bez problemu możemy się zatrzymać i obejrzeć to z bliska. Dodatkowym atutem zwiedzania rowerem jest nie martwienie się o miejsce parkingowe – jednoślad wystarczy przypiąć do słupka lub barierki. Są takie miejsca, w których rowery możemy spotkać dosłownie wszędzie – właśnie tam nie ma potrzeby martwienia się o to, że ktoś nam go ukradnie. Jednym z takich miast jest Kopenhaga, którą miałam okazję odwiedzić w maju i przekonać się, że to „miasto rowerów”. Dosłownie. Możecie przeczytać o tym we wpisie o praktycznych poradach po stolicy Danii.

Rower to nie tylko sposób na zwiedzanie miast. To także idealny środek transportu na dłuższe dystanse. Warto wtedy odpowiednio się przygotować nie tylko pod względem kondycji i formy fizycznej, ale także zaopatrzyć w odpowiedni sprzęt. Jedną z osób, która często podróżuje rowerem jest Anita Demianowicz. Jej największy wyczyn to objechanie na jednośladzie Polski dookoła. O jej podróżach możecie przeczytać na blogu www.banita.travel.pl

Rower - idealny sposób na alternatywne zwiedzanie

2. Free Walking Tour – darmowe wycieczki piesze

Free Walking Tour to bardzo popularna, alternatywna forma zwiedzania miasta. Idea polega na tym, że osoby chętne na wycieczkę spotykają się w wyznaczonym miejscu, o określonej porze. Najczęściej jest to bardzo charakterystyczne miejsce w mieście takie, którego nie sposób nie znaleźć, jak np. ratusz na Starym Rynku. Nie jest wymaga wcześniejsza rezerwacja, na spotkanie może przyjść każdy. Grupa zwiedza miasto z lokalnym przewodnikiem, odwiedzając bezpłatne atrakcje, słuchając historii i ciekawostek o danym miejscu. Za zwiedzenie nie musimy płacić, ale jeśli nam się podobało i chcemy docenić fakt, że przewodnik poświęcił nam swój czas, warto nagrodzić go napiwkiem. To czy i ile damy zależy tylko od nas. Czas trwania zwiedzania to zazwyczaj około dwóch godzin. Taka alternatywna forma zwiedzania narodziła się w 2004 roku w Berlinie i szybko rozprzestrzeniła na inne, europejskie miasta.

Przewodnikami w walking tourach są zazwyczaj studenci posiadający uprawnienia przewodnika. Dla wielu z nich to doskonała okazja do zdobycia cennego, w tym zawodzenia, doświadczenia, kontaktu z turystami, podszkolenia języka obcego oraz utrwalenia wiedzy i historii o miejscach, wartych odwiedzenia. Dla turystów to także lepsza alternatywa niż zwiedzenia na własną rękę z mapą i przewodnikiem książkowym, w którym opisywane atrakcje są oblegane przez innych turystów. Mimo, że przewodniki można kupić za grosze to często opisywane w nich, fantastyczne atrakcje, są mało interesują, a niekiedy wręcz nudne i niewarte odwiedzenia. Zadaniem przewodnika Free Walking Tour jest pokazanie miasta w taki sposób, aby urzekło turystów, którzy chętnie do niego wrócą. Idea jest ciekawa, dlatego warto przynajmniej raz wziąć udział w takiej imprezie, aby przekonać się czy ten sposób zwiedzania nam odpowiada.

Free Walking Tour – darmowe wycieczki piesze

3. Postaw na przeżycia

W podróżowaniu, poza samym odwiedzaniem miejsc wartych zobaczenia, najważniejsze są przeżycia i wspomnienia, z jakimi wrócimy z wyjazdu. Takich doznać mogą doświadczyć posiadacze karty MasterCard. O co chodzi? Priceless Cities to program o globalnym zasięgu, który oferuje posiadaczom kart MasterCard dostęp do unikatowych ofert i wydarzeń w wybranych miastach na całym świecie, m.in. Londynie, Nowym Jorku, Rzymie czy Rio de Janeiro. Rejestracja w programie daje uczestnikom możliwość odkrywania historycznych zabytków w zupełnie nowy sposób, poznania skarnów ukrytych w znanych muzeach czy odebrania biletów na wymarzony mecz, długo wyczekiwany koncert lub inne wydarzenie kulturalne.

Program Priceless Cities został podzielony na cztery główne grupy: restauracje, zakupy, zwiedzanie, pobyt. Lista aktualnych ofert dostępnych dla posiadaczy kart MasterCard znajduje się na stronie programu www.priceless.com. MasterCard Priceless Cities to dobra okazja dla osób, które chcą dotrzeć do miejsc znajdujących się poza utartym, turystycznym szlakiem.

MasterCard Priceless Cities

4. Urban exploration

Urban exploration (w dosłownym tłumaczeniu eksploracja miejska) to poznawanie zupełnie innego oblicza odwiedzanego przez nas miejsca. Pod tym pojęciem kryje się zwiedzanie trudno dostępnych, często opuszczonych miejsc. Do takich zaliczają się przede wszystkim duże obiekty, jak zakłady przemysłowe, szpitale, opuszczone fabryki, parki rozrywki, elewatory zbożowe czy trudno dostępne pomieszczenia czynnych budynków, np. szyby naftowe lub maszynownie.

Miłośników tego nietypowego sposobu poznania miejsc, można znaleźć w internecie. Na forach internetowych dzielą się swoim doświadczeniem, cennym wskazówkami, radami, które budynki warto odwiedzić, a także umawiają się na wspólne wyprawy. Warto wspomnieć, że takie zwiedzanie często jest niebezpieczne i zazwyczaj nielegalne. Jednak przywiezione stamtąd wspomnienia i zdjęcia będą jedyne w swoim rodzaju!

Urban exploration

5. Gra miejska jako sposób zwiedzania miasta

Gra miejsca jest kolejnym pomysłem na alternatywne zwiedzanie miasta. Dobrze znana jako forma rekreacji, która przypomina zabawę w podchody. Uczestnicy biorący udział w grze muszą odgadnąć zagadkę, której rozwiązanie wymaga poruszania się po mieście, odkrywania różnych obiektów, zabytków oraz ukrytych w nich przedmiotów, pozostawionych tam przez organizatorów.

Gra najczęściej nawiązuje do konkretnych wydarzeń historycznych, które związane są z danym miastem. Z pewnością jest to nietypowa i oryginalna forma na poznanie konkretnego miejsca oraz odkrycia jego zabytków i historii. Zabawa skierowana jest w znacznym stopniu dla turystów, którzy pragną w niecodzienny sposób poznać miejsce, do którego przyjechali.

Gra miejska jako sposób zwiedzania miasta

Alternatywnych sposób na zwiedzanie miejsc, do których podróżujemy jest wiele. Który z nich przypadł Wam najbardziej do gustu?

Marta Muszyńska

Marta Muszyńska

Blogerka, miłośniczka marketingu internetowego. Absolwentka Turystyki i Rekreacji oraz Dziennikarstwa Internetowego. Uwielbia podróżować i planować wyjazdy, chociaż pakowanie nie jest jej mocną stroną. Zakochana w Hiszpanii, często odwiedza wyspy, a jej podróżniczym marzeniem jest Zanzibar. Lubi zaszyć się w domowym zaciszu z kubkiem zielonej herbaty i książką. W wolnych chwilach aktywnie spędza czas - na rowerze lub w biegowych butach, a zimą na łyżwach.
  • Lisy w drodze

    Pierwsze dwa są chyba dość popularne, ale nie spotkałam się z trójką (chociaż właśnie chyba ostatnio przyszła do nas propozycja takiego wykorzystania karty, muszę to zweryfikować..), gry miejskie również ciekawe:). Nie wiedziałam też, że eksploracja „urban” zaliczana jest do formy zwiedzania?

    • Moim zdaniem „urban exploration” spokojnie można zaliczyć do alternatywnych (nietypowych) form zwiedzania :) Znajomy kilka razy w roku wyjeżdża za granicę tylko po to, żeby odwiedzić opuszczone i trudno dostępne miejsca. Nie jest to tak popularne, ale zbiera coraz szersze grono zainteresowanych. Sama do tej pory nie próbowałam, chociaż kusi mnie, żeby kiedyś odwiedzić jakąś opuszczoną fabrykę :)

  • Free Walking tour to bardzo ciekawa akcja. Dowiedziałem się o niej przez przypadek przeglądając wiadomości lokalne z Wrocławia. Przyszliśmy w sobotni poranek na omówione miejsce, aby w międzynarodowym gronie zobaczyć ważne atrakcje znajdujące się w Centrum Miasta. Pomimo, że mieszkamy we Wrocławiu już dłuższy czas to było to ciekawe doświadczenie. Kolejną styczność z Free Walking Tour mieliśmy w Jerozolimie, gdzie sympatyczny Australijczyk oprowadzał nas po zakamarkach Starego Miasta – gorąco polecam.

    Natomiast kompletnie zaskoczył mnie Program Priceless Cities – nie słyszałem o tym wcześniej – muszę trochę poczytać, ale na pierwszy rzut oka nie ma tam Polski :( – szkoda.

    • Przy najbliższej okazji sama muszę skorzystać z walking touru, bo nie było mi jeszcze dane :) Mam nadzieje, że w Lizbonie się uda! A co do programu MasterCard – Polski jeszcze nie ma, ale miejmy nadzieje, że niebawem się pojawi :)

  • Osmol

    Akurat alternatywa w postaci włóczenia się po opuszczonych fabrykach jest mi całkowicie obca, tak samo jak podziwianie tzw, street artu, ale są miłośnicy, zatem niech oni się bawią :)
    Dla mnie faktycznie fajnym sposobem podróżowania i zwiedzania jest rower. Daje wolność, daje możliwość dotarcia do miejsc odległych ale dzieki temu w zasięgu jednodniowego wypadu. Tak ostatnio robiłem będąc w Angkorze, ale też rower wynająłem będąc w Szkodrze w Albanii. Dzięki temu dotarłem do miejsc, gdzie zazwyczaj nie ma turystów, albo przybywają niezmiernie rzadko. Dziięki temu np. wiem, że stereotyp o albańskich drogach nie wziął się z powietrza :D ;)

    • Zdecydowanie też lubię zwiedzać rowerem, chociaż do tej pory rzadko miałam okazję… Pamiętam, że będąc na Kos w kwietniu, z powodu braku sezonu turystycznego na wyspie nie kursowały zbyt często autobusy. Dlatego zdecydowałam się na wypożyczenie roweru, którym zwiedzanie zaliczam do jednym z najlepszych :)

  • Free walking tour odkryliśmy przez przypadek będąc w Pekinie – mieszkaliśmy u couchsurfera, który gościł też parę innych Polaków i oni nam polecili właśnie free walking tour Beijing – świetna sprawa! Wolę usłyszeć kilka fajnych ciekawostek, niż czytać kilkudziesięciostronicowe przewodniki o oklepanych zabytkach. W ten sposób można odkryć nawet te sławne, turystyczne miejsca od zupełnie innej strony.
    Co do urban exploration – znasz może jakieś strony/fora temu poświęcone? Jesteśmy fanami łażenia po opuszczonych budynkach i wyniszczonych terenach! Ostatnio w małym miasteczku w Nowej Zelandii, w którym obecnie mieszkamy wskoczyliśmy przez okno do starego szpitala od leczenia uzależnień i psychicznie chorych kobiet. Uwielbiamy takie klimaty :)

  • Ha! Gra miejska! :) Na to nie wpadłam, a jest przecież bardzo ciekawą opcją zwiedzania i uczenia się o nowym miejscu. Ale może po prostu nie jest to jeszcze tak popularne i wiele miast nawet nie przemyślało możliwości promocji swoich atrakcji wśród turystów w ten sposób. Mam nadzieję, że ta metoda „odkrywania nowych miejsc” stanie się bardziej popularna w przyszłości!

  • Urbex zawsze jest mile widziany:D

  • Świetne rady. Dostosuję się do nich przy najbliższym zwiedzaniu ;)

    • Bardzo dziękuję :) Szczególnie polecam free walking tour :)

Co warto przeczytać?

  • U ludzi. Reportaże, opowieści i rozmowy

  • Tam, gdzie kończy się świat

  • Hiszpania. Fiesta dobra na wszystko
  • Widzieć więcej - Tony Kososki

  • Gruzja. W drodze na Kazbek i z powrotem
  • Niezbędnik podróżnika Beata Pawlikowska
  • Mała wielka Wyspa Wielkanocna
  • Wyklęte imperium. Irańskie opowieści - ALEKSANDRA LISEWSKA
  • Monsun przychodzi dwa razy - Janowska Anna
  • Wielki Szlak Himalajski. 120 dni pieszej wędrówki przez Nepal
  • Trzeci Biegun - Kamiński Marek
  • Busem przez świat. Australia za 8 dolarów - Lewandowski Karol
  • Chiny nie do wiary! - Lityńska Kinga

Dołącz do subskrybentów newslettera!

Email marketing powered by FreshMail